@mirko_anonim: tak, ja po 30stce zacząłem szukać źródeł swoich porażek no i wiadomo, dotarłem do rodziców i "wychowania". Obarczanie ich jednak za całe zło byloby trochę niesprawiedliwe. Rodzicielstwo to trudna sztuka, tym bardziej jak samemu nie miałeś dobrych wzorców. Dlatego tak wiele osób popełnia w niej błędy, które w dorosłym życiu dzieci się ucieleśniają. Pozostaje wybaczyć i wziąć odpowiedzialność za siebie, bo tylko wtedy jest szansa na zmianę.
@mirko_anonim: Racja w 100% do przegrywu, ale takiego permanentnego, prowadzą niuanse ale jak człowiek jest świadomy tego jak kruche jest życie ludzi to te niuanse stają się funda mętami dobrobytu lub przegryrwu.
Czy rodzice potrafią rozmawiać, czy tylko krzyczą na siebie i na ciebie. Czy miałeś własny pokój. Czy straszyli cię starszymi ludźmi, nauczycielami, wmawiali ci postawę niewolnika, do starszych, głupszych, bardziej agresywnych, przebojowych. Czy spotkałeś jednego prześladowcę, niezależnie czy był to rówieśnik
@matti-nn: @v01dtec @Jocqelt @Little_Makak Moi rodzice są wykształceni, intelektualiści, ale to w niczym nie pomogło. Mentalnością siedzący w czasach PRL, chcący za wszelką cenę wychować grzecznego chłopca, nawet kosztem nieakceptacji ze strony rówieśników. Są z awansu społecznego, więc mieli w dupie fakt, że młodość ma swoje prawa, że trzeba tworzyć wspomnienia, tym bardziej jeśli chłopak nie jest kulawy i upośledzony. Nie, liczyła się nauka, którą w liceum
Jeśli Cię budowa świata wpienia na maxa, możesz sobie przypomnieć o takich, co społecznie wylosowali TOP LEVEL, a z przyczyn niezależnych skończyli na dnie i to bardzo szybko.
xD no to fajne pocieszenie, to jeszcze gorzej świadczy o świecie jeśli ludzie "TOP LEVEL" mogą spaść na dno. Nigdy nie rozumiałem ludzi których pociesza np. to że ktoś ma gorzej, albo że jest więcej ludzi z takim samym problemem jak
@mirko_anonim: To akurat niestety nic nowego. Jak sobie popatrzysz po życiorysach wielkich naukowców, to najczęściej są ludzie z dobrych domów, a przynajmniej środowisk. Ci, którzy wbrew wszystkiemu wyrwali się z ciemnoty to rzadkość. Tylko że tak było zawsze. Znasz powiedzenie rodziny się nie wybiera? To ma mniej więcej podobny podtekst. Masz, co masz. LOSOWO. I to się kumuluje z czasem. Może w przyszłym rozdaniu trafi się lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°
@dondonu: Doświadczyłeś około 40%, to wyobraź sobie w jakiej dupie są ludzie brzydcy, głupi, biedni i ze zniszczoną psychiką. To jest qurwa piekło za życia a nawet gorzej.
Potem przychodzi taki 30, 35-latek na terapie i chciałby to wszystko nadrobić - nie da się.
No z nastawieniem: bo mnie rodzice nie kochali to faktycznie się nie da.
Sam mam ojca pijaka, który nawet by wyrok miał za znęcanie się tylko matka się wycofała w ostatniej chwili i aż mnie skręca jak na drugiej randce słyszę, że jej ojciec był nieczulym dowódcą jednostki, albo wiecznie nieobecnym dyrektorem regionu
Mogę wymieniać w nieskończoność ale wiecie o co chodzi. Potem przychodzi taki 30, 35-latek na terapie i chciałby to wszystko nadrobić - nie da się.
@mirko_anonim: generalnie tak jest w przyrodzie, że to czy z nasionka wyrośnie piękne i silne drzewo zależy od masy czynników a głównymi determinantami jest jakość gleby, nasłonecznienie i sama inicjalna jakość nasionka (geny)
natomiast pamiętajmy, że życie to nie jest aż tak prosta biologia i w bardzo
Obarczanie ich jednak za całe zło byloby trochę niesprawiedliwe. Rodzicielstwo to trudna sztuka, tym bardziej jak samemu nie miałeś dobrych wzorców. Dlatego tak wiele osób popełnia w niej błędy, które w dorosłym życiu dzieci się ucieleśniają.
Pozostaje wybaczyć i wziąć odpowiedzialność za siebie, bo tylko wtedy jest szansa na zmianę.
Czy rodzice potrafią rozmawiać, czy tylko krzyczą na siebie i na ciebie.
Czy miałeś własny pokój.
Czy straszyli cię starszymi ludźmi, nauczycielami, wmawiali ci postawę niewolnika, do starszych, głupszych, bardziej agresywnych, przebojowych.
Czy spotkałeś jednego prześladowcę, niezależnie czy był to rówieśnik
xD no to fajne pocieszenie, to jeszcze gorzej świadczy o świecie jeśli ludzie "TOP LEVEL" mogą spaść na dno. Nigdy nie rozumiałem ludzi których pociesza np. to że ktoś ma gorzej, albo że jest więcej ludzi z takim samym problemem jak
Ciekawe, a ja myślałam że to siedzi na pierwszym miejscu różnych czynników
No z nastawieniem: bo mnie rodzice nie kochali to faktycznie się nie da.
Sam mam ojca pijaka, który nawet by wyrok miał za znęcanie się tylko matka się wycofała w ostatniej chwili i aż mnie skręca jak na drugiej randce słyszę, że jej ojciec był nieczulym dowódcą jednostki, albo wiecznie nieobecnym dyrektorem regionu
Mam wrażenie, że choćby takie The School of Life to w 99% swoich filmików odwołuje się do dzieciństwa xD
W takim CBT też będziesz często do wątków dzieciństwa wracał.
@mirko_anonim: generalnie tak jest w przyrodzie, że to czy z nasionka wyrośnie piękne i silne drzewo zależy od masy czynników a głównymi determinantami jest jakość gleby, nasłonecznienie i sama inicjalna jakość nasionka (geny)
natomiast pamiętajmy, że życie to nie jest aż tak prosta biologia i w bardzo