Nie wiem jak sobie z tym poradzić, nie chce już pić.
@mirko_anonim: Przerwać zaklęty krąg, odcierpieć kilka dni (może za pomocą jakichś piguł - mi pomógł Promazin) i do tego nie wracać. To tak w skrócie. Mi to wystarczyło. A dłuższa i łatwiejsza wersja została podana wyżej przez @CzaikaRuchaika
@mirko_anonim to już sroga dawka i odstawienie tego nagle bez wsparcia farmaceutycznego może być bardzo ciężkie. Ogarniaj to jak najszybciej póki się zorientowałeś że jesteś głęboko w doopie i nie zwlekaj z tym.
✨️ Autor wpisu (OP): @CzaikaRuchaika Nie ma opcji, nie pójdę po pomoc bo się wszystko wyda. Muszę poradzić sobie sam. @JustMightBe Na szczęście nie mam fizycznych objawów odstawienia, poza problamami ze snem. Żona wie, że jak nie wypije piwa to nie śpię. @Oaken_arm wolałbym bez piguł, ewentualnie
@mirko_anonim: Z Twoich odpowiedzi wynika tylko i aż jedno. Ty wcale nie chcesz przestać pić, tylko rozsiewasz mgłę kłamstw. Typowe, oj jakie to typowe.
@mirko_anonim: Znajdź sobie zainteresowania. Ja też dużo piję, ale tylko towarzysko i weekendowo (codziennie mi się nie chce, ewentualnie jak są mecze i 2-3 piwa). Miałem jednak podobny problem z wieczornym obżarstwem. Do czasów kontuzji to działało u mnie. Może zajmij się sportem wieczorem - bieganie albo basen?
@mirko_anonim: Przerwać zaklęty krąg, odcierpieć kilka dni (może za pomocą jakichś piguł - mi pomógł Promazin) i do tego nie wracać. To tak w skrócie. Mi to wystarczyło. A dłuższa i łatwiejsza wersja została podana wyżej przez @CzaikaRuchaika
Nie ma opcji, nie pójdę po pomoc bo się wszystko wyda. Muszę poradzić sobie sam.
@JustMightBe
Na szczęście nie mam fizycznych objawów odstawienia, poza problamami ze snem. Żona wie, że jak nie wypije piwa to nie śpię.
@Oaken_arm wolałbym bez piguł, ewentualnie
Bardzo możliwe, że masz rację. Rano nie chce, w dzień tež, ale jak już przychodzi wieczór to jest dramat. Ehh
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91