Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim
Wiele z Polaków jest po prostu głupia i nie potrafi racjonalnie wydawać pieniędzy. Bywają narwani i wolą się zachłystnąć sto razy badziewiem niż jeden raz czuć kontrolę po chwili namysłu.
Nie wiem czy nie jest to przypadkiem podlewane historią współczesną i teraźniejszym rozdawnictwem czy też zależnością od instytucji. Jakiś czas temu nie było niczego i teraz znaczna części dorosłych ludzi może się poczuć jak dziecko wypuszczone do makdonalda albo sklepu
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 6
Anonim (nie OP): Ci ludzie żyją na kredyt.
Ja staram się mieć ten zapas 10-15k na czarna godzinę albo jak trzeba coś zrobić.
Przykład z podwórka. Mamy wspolna ulice 30 domów, trzeba ją zrobić porządnie z plyt bo to klepisko. Idziemy się składać po 3-4k z czego wypłacane w transzach najpierw materiał 2k potem robocizna dom po domu.
I ci co największe bajery maja, panele słoneczne, sauny zewnętrzne, Toyoty ch-r z salonu nie mają
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w Polsce realne wynagrodzenia rosną najszybciej na świecie, a Ty piszesz o jakiejś biedzie?
Bieda to może i jest w Polsce powiatowej ale na pewno nie w dużych miastach gdzie jest już zachodni standard życia
  • Odpowiedz
@Maxior99: ale umysłowa bieda kredytująca się pod korek na nowe auta Premium to dość powszechne zjawisko w PL ( ͡° ͜ʖ ͡°) sam mam takich gagatkiw w bloku - nowe bmw x5 w lizingu ale jak trzeba było założyć instalacje domofonowa to pierwsi blokowali bo im ich ściany poniszcza a naprawa nadszarpnęła by im budżety. I tak sobie żyjemy w nowym bloku bez domofonu
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): I co z tego, że na pokaz? Żeby dostać kredyt na to wszystko co jedna mirabelka z anonima wspomniała, to trzeba mieć wysoką zdolność kredytową, czyli sporo zarabiać - czyli średnią krajową chłop, a baba np minimalną, to średnia to 8 tys, minimalna 4, to we dwóch mają 12 tys brutto/mies czyli jakieś 10 koła do łapy, po opłaceniu wszystkiego może im zostawać w wspólnym budżecie 7-8 tys
  • Odpowiedz