✨️ Obserwuj #mirkoanonim Jestem z-----y i aspolecznosc mnie niszczy od srodka
Najgorsze co moze byc dla mlodego czlowieka to wlasnie izolacja od drugiego czlowieka. Pewnie dla wielu jestem jeszcze gowniarzem, za pol roku stuknie 21 lat i nie powinienem pisac takich glupot bo wystarczy sie wziasc w garsc itd. Przez caly rok studiow nie zrobilem nic wartosciowego, nie poznalem zadnej dziewczyny, nie mam zadnych przyjaciol, ludzie z uczelni sa w porzadku w miare sie dogadujemy ale to taka przelotna znajomosc.
W akademiku mam jakas blokade siedze non stop przed komputerem, jak mam gdzies wyjsc to czasami czuje napiecie. Czuje sie niekomfortowo w tlumach, jestem dosc skryty, niesmialy, bardziej ze mnie typ spokojnego ulozonego chlopaka niz dynamicznego goscia. Chociaz jak sie przed kims otworze to wydaje mi sie, ze jestem w miare ok typkiem. Mam niska samoocene, kompleks na punkcie wzrostu, sylwetki a bardziej postawy.
Kiedys dziewczyna w liceum spytala mnie wprost czy nie chce z nia chodzic, nie podobala mi sie i nie rozumialem zbytnio dlaczego w ogole jest mna zainteresowana. Przesiadywalem doslownie kazda przerwe na telefonie, rzadko sie do kogokolwiek odzywalem wiec co ona niby we mnie widziala. W gimnazjum slyszalem od kolezanki ze jestem calkiem ladny, w podstawowce podobalem sie niektorym dziewczynom. Na kolonii jakas dziewczyna napisala dla mnie piosenki i nazywala mnie ciachem. Na 1 semestrze na studiach na jakims wyjsciu grupowym mialem wrazenie, ze jedna dziewczyna non stop na mnie zerka. Czasem tez czuje wzrok na sobie innych dziewczyn, widze usmiech. Wiadomo to sa pojedyncze przypadki bo nie jestem jakims alvarem 10/10, ale je pamietam tak samo te pojedyncze komplementy. Nie potrafie nic z tym zrobic. Jakos ciezko mi uwierzyc, ze moge sie podobac jakiejs dziewczyne i raczej mam schizy. Jestem niski, niesmialy, lekko n---------y, niezdarny wiec cos tu nie gra ewidentnie. Zdecydowanie latwiej byloby jak to ktoras dziewczyna zrobila pierwsza krok, ale tak nie wypada.
Jestem z-----y i aspolecznosc mnie niszczy od srodka
Najgorsze co moze byc dla mlodego czlowieka to wlasnie izolacja od drugiego czlowieka. Pewnie dla wielu jestem jeszcze gowniarzem, za pol roku stuknie 21 lat i nie powinienem pisac takich glupot bo wystarczy sie wziasc w garsc itd. Przez caly rok studiow nie zrobilem nic wartosciowego, nie poznalem zadnej dziewczyny, nie mam zadnych przyjaciol, ludzie z uczelni sa w porzadku w miare sie dogadujemy ale to taka przelotna znajomosc.
W akademiku mam jakas blokade siedze non stop przed komputerem, jak mam gdzies wyjsc to czasami czuje napiecie. Czuje sie niekomfortowo w tlumach, jestem dosc skryty, niesmialy, bardziej ze mnie typ spokojnego ulozonego chlopaka niz dynamicznego goscia. Chociaz jak sie przed kims otworze to wydaje mi sie, ze jestem w miare ok typkiem. Mam niska samoocene, kompleks na punkcie wzrostu, sylwetki a bardziej postawy.
Kiedys dziewczyna w liceum spytala mnie wprost czy nie chce z nia chodzic, nie podobala mi sie i nie rozumialem zbytnio dlaczego w ogole jest mna zainteresowana. Przesiadywalem doslownie kazda przerwe na telefonie, rzadko sie do kogokolwiek odzywalem wiec co ona niby we mnie widziala. W gimnazjum slyszalem od kolezanki ze jestem calkiem ladny, w podstawowce podobalem sie niektorym dziewczynom. Na kolonii jakas dziewczyna napisala dla mnie piosenki i nazywala mnie ciachem. Na 1 semestrze na studiach na jakims wyjsciu grupowym mialem wrazenie, ze jedna dziewczyna non stop na mnie zerka. Czasem tez czuje wzrok na sobie innych dziewczyn, widze usmiech. Wiadomo to sa pojedyncze przypadki bo nie jestem jakims alvarem 10/10, ale je pamietam tak samo te pojedyncze komplementy. Nie potrafie nic z tym zrobic. Jakos ciezko mi uwierzyc, ze moge sie podobac jakiejs dziewczyne i raczej mam schizy. Jestem niski, niesmialy, lekko n---------y, niezdarny wiec cos tu nie gra ewidentnie. Zdecydowanie latwiej byloby jak to ktoras dziewczyna zrobila pierwsza krok, ale tak nie wypada.
#gorzkiezale #aspolecznosc
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim