
✨ Obserwuj #mirkoanonim
#zwiazki Minęło już ponad 5 lat od dnia, kiedy nasze drogi się skrzyżowały. Pamiętam, jakby to było wczoraj, zgodziłam się pójść na randkę w ciemno, choć zazwyczaj unikałam takich sytuacji. Wszystko dla niego. Ledwie tydzień znajomości, a on już zachowywał się, jakbyśmy byli razem od conajmniej roku. Wyznawał mi uczucia, pragnął poznać każdy zakamarek mojej duszy, deklarował moją wyjątkowość. Powinno to być dla mnie ostrzeżeniem, czerwonym światłem, ale wtedy jeszcze tego nie dostrzegałam. Byłam niedoświadczona, nieświadoma pułapek, jakie mogą kryć relacje międzyludzkie.
Nie byłam jego ideałem , ale mimo to zabiegał o każde nasze spotkanie. Fascynowałam go, coś ciągnęło go do mnie, a ja czułam to samo. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam takiej chemii. Kiedy się przytulaliśmy czułam, jakby cały wszechświat znajdował się na właściwym miejscu. Nawet teraz będąc w szczęśliwym małżeństwie nie doświadczam tego rodzaju magii.
Był toksyczny, niezdolny do prawdziwej relacji. Wiedziałam to i dlatego z nim zerwałam. Ale myśli o nim wracają do mnie do dziś. Czy to nie jest dziwne? Wiedziałam, jak choru był jak trudno było z nim żyć. A jednak kiedy mnie przytulał czułam, że wszystko ma sens. Musiałam to gdzieś wyznać. Dla niego jestem zapewne nikim jedną z wielu ,,ale dla mnie ta historia nadal ma znaczenie. Nasze chwile były jak fragmenty z powieści, pełne intensywności i niewypowiedzianych emocji, które wciąż odbijają się echem w mojej pamięci. Ciekawe czy w końcu przestaną, dziękuję że to przeczytałaś i niesiesz kawałek tej historii ze sobą. Czuję że mówienie o tym może mi pomóc.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
#zwiazki Minęło już ponad 5 lat od dnia, kiedy nasze drogi się skrzyżowały. Pamiętam, jakby to było wczoraj, zgodziłam się pójść na randkę w ciemno, choć zazwyczaj unikałam takich sytuacji. Wszystko dla niego. Ledwie tydzień znajomości, a on już zachowywał się, jakbyśmy byli razem od conajmniej roku. Wyznawał mi uczucia, pragnął poznać każdy zakamarek mojej duszy, deklarował moją wyjątkowość. Powinno to być dla mnie ostrzeżeniem, czerwonym światłem, ale wtedy jeszcze tego nie dostrzegałam. Byłam niedoświadczona, nieświadoma pułapek, jakie mogą kryć relacje międzyludzkie.
Nie byłam jego ideałem , ale mimo to zabiegał o każde nasze spotkanie. Fascynowałam go, coś ciągnęło go do mnie, a ja czułam to samo. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam takiej chemii. Kiedy się przytulaliśmy czułam, jakby cały wszechświat znajdował się na właściwym miejscu. Nawet teraz będąc w szczęśliwym małżeństwie nie doświadczam tego rodzaju magii.
Był toksyczny, niezdolny do prawdziwej relacji. Wiedziałam to i dlatego z nim zerwałam. Ale myśli o nim wracają do mnie do dziś. Czy to nie jest dziwne? Wiedziałam, jak choru był jak trudno było z nim żyć. A jednak kiedy mnie przytulał czułam, że wszystko ma sens. Musiałam to gdzieś wyznać. Dla niego jestem zapewne nikim jedną z wielu ,,ale dla mnie ta historia nadal ma znaczenie. Nasze chwile były jak fragmenty z powieści, pełne intensywności i niewypowiedzianych emocji, które wciąż odbijają się echem w mojej pamięci. Ciekawe czy w końcu przestaną, dziękuję że to przeczytałaś i niesiesz kawałek tej historii ze sobą. Czuję że mówienie o tym może mi pomóc.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







@mirko_anonim: Typowe xD
@mirko_anonim: i weź tu taką różową po takich toksycznym Chadzie xd
@mirko_anonim: nie, bo jesteś potraumiona zanim go poznałaś i on tylko wypełnia dziury w tobie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@mirko_anonim: rozwiniesz to? Co dokładnie robił? A może poprostu nie robił tego co chciałaś na każde twoje żądanie czyli stawiał granice?
@mirko_anonim: ręce opadają. Weź, daj swojemu chłopu spokoj. A, za kilka lat odkryjesz, ze brakuje ci tych emocji i puścisz gościa w trąbe.
@stepienz13posterunku: faktycznie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ciekawe czy są jakieś sposoby, aby poznać czy "ukochana" jest taką osobą ( ͡° ʖ̯ ͡°)