Wpis z mikrobloga

10 lat później jesteśmy po ślubie


@mirko_anonim: słowo klucz. 10 lat temu nie było tinderów i innych gówien. Gdyby to było teraz to byś sobie znalazła lepszego a on by siedział z nami na wykopie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja z mężem 11 lat razem, 8 lat po ślubie :) zaczęliśmy się spotykać gdy nie mieliśmy nic, ja na studiach i korpopraca aby cokolwiek wpadło, on był stażystą w muzeum, ochroniarzem w sklepie, siedział na drive w McDonaldzie... teraz żyjemy dostatnio i też mamy dwie córeczki :) wykop to specyficzna bańka, dużo tu ludzi obrażonych na rzeczywistość i posiadających spory deficyt umiejętności społecznych, którzy uzewnętrzniają się poprzez wysmiewanie
  • Odpowiedz
Życzę wszystkim zgorzkniałym, polującym jadem mirkom żeby pokochali siebie zanim wybiorą się na łowy na rynku matrymonialnym.


@mirko_anonim: Twój tok rozumowania wynika z niedostrzeżenia błędu przeżywalności. To, że Tobie i Twojemu facetowi się udało nie znaczy że ogół populacji ma takie same doświadczenia. Z pewnością wielu ludzi, którzy mają problem z odnalezieniem siebie na rynku matrymonialnym nie lubi i nie szanuję samych siebie i mają ku temu bardzo sensowne podstawy -
shiverr - >Życzę wszystkim zgorzkniałym, polującym jadem mirkom żeby pokochali siebie...
  • Odpowiedz
@De_Fault: Garstka ludzi?
To był 2014, jakbyś nie wiedział. Chodziłem wtedy do 1 i 2 liceum i sporo osób (przynajmniej tych bardziej zaangażowanych społecznie) korzystało normalnie z tindera i badoo. Co nie spojrzałem na telefon kolegów to przesuwali w prawo xd
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Problem w tym, że kobiet z twoim podejściem jest niewiele. I to, że tobie i mężowi się udało, nie oznacza, że całemu światu się może udać. No i sory, przez te 10 lat od kiedy poznałaś niebieskiego świat i kobiety się bardzo zmieniły. Niestety na gorsze.
  • Odpowiedz