Aktywne Wpisy

Qurvinox +21
Jak mogę zutylizować a-----l?
Mam w mieszkaniu ze 30litrów różnych w----y, wódek, win itp itd, które się uzbierało przez kilka lat z prezentów, a tego nie pije
Wylać raczej takiej ilości do kanalizacji nie można, więc do jakiś baniaków i na pszok?
Mam w mieszkaniu ze 30litrów różnych w----y, wódek, win itp itd, które się uzbierało przez kilka lat z prezentów, a tego nie pije
Wylać raczej takiej ilości do kanalizacji nie można, więc do jakiś baniaków i na pszok?

ChlopoRobotnik2137 +110
Udało się dojść , zrobiłem dziś 55,56 km. Jestem w makdolca przy autostradzie , jest 21:43 i nie wiem gdzie będę spać . Chyba w jakie krzaki pójdę bo gdzie indziej . Już zimno się zrobiło no i teraz czuję te km w ciele .
To moje zamówienie , wziąłem deala z
- mc double
- 4 nugetsy
- małe frytki
To moje zamówienie , wziąłem deala z
- mc double
- 4 nugetsy
- małe frytki
źródło: image_picker_B2EFBFC7-244C-43F1-83D2-9C1E71D46DF6-41203-000004A148A90AD4
Pobierz




Mirki jest problem. Otóż od zawsze chciałem kupić sobie pająka. W końcu po wielkich bólach udało się na niego namówić moją różową, która lekko mówiąc nie przepada za tego typu zwierzętami. Całe szczęście nie ma arachnofobii i ją w końcu przekabaciłem. Padło na kędziorka, jakiegoś podrostka. Mam go od ponad pół roku, rośnie jak na drożdżach, w skrócie wszystko git. No i w czym problem? Otóż moja różowa postanowiła wspierać mnie w mojej nowej pasji i podarowała mi kupionego na Olx pająka, takiego jak na picrelu. I to nie takiego małego, z 1,5 DC. Niestety podejrzewam, że sugerowała się jedynie jego wyglądem oraz ceną. Nie wie jaki on jest z zachowania oraz siły jadu. Ja sam póki co siedzę cicho i jestem lekko obsrany. Przekładałem go z kliszówki do dużo za dużego pudełka o podstawie 20x15 na podłodze, w długich ciuchach, rękawicach i przy zamkniętych drzwiach do pokoju. Całe szczęście operacja przebiegła spokojnie, od razu się zabunkrował pod korkiem, ściągając w jego stronę wszelkie korzonki i inne dekoracje, i nie wychodzi w ogóle z tej zapajęczynowanej jamy. Widzę go tylko wtedy, kiedy wrzucam mu jedzonko pod same drzwi, sama operacja trwa dosłownie sekundę. Poza tym nie zaglądam do niego, nie licząc rzadkiego spryskiwania pojemnika. Niby wszystko OK, ale to co się o nim naczytałem nie daje mi spokoju. Mówić mojej różowej co kupiła czy siedzieć cicho, skoro póki co wszystko dobrze? Sam jestem przy nim ultra ostrożny, a ona w ogóle się nimi nie zajmuje, jedynie od czasu do czasu zagląda jak wyjdą ze swoich norek.
#ptaszniki #pajaki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
źródło: full
Pobierz