@mirko_anonim możecie mieć wspólnie firmę w formie spółki. Firma może być Twoja, a Twój ojciec może być w niej zatrudniony skoro dalej "musi robić". Albo porozmawiaj o wynagrodzeniu które jest udziałem w zyskach.
@mirko_anonim: praca u rodziny zawsze kończy się kwasami, mniejszymi lub większymi. pogadaj ze starym że chcesz udział w zysku netto a jak nie to poszukasz czegoś lepszego
@mirko_anonim: powinieneś pogadac z ojcem. Przedstawic mu swoja sytuacje i powiedziec, ze moze chcesz sprobowac czegos innego. Moze mu to uswiadomi, ze nie zlapales pana boga za nogi bo on pewnie tak mysli. Ze ta firma to dla Ciebie wszystko. Albo przepisuje albo sie wynosisz.
@mirko_anonim: uciekaj i stan o własnych nogach. Stary nigdy nie odpusci i zawsze bedzie sie wtrącał w tej firmie. Szkoda się łudzić. Dopoki nie zejdzie z teho świata, to nie zobaczysz zadnej kasy.
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
pogadaj ze starym że chcesz udział w zysku netto a jak nie to poszukasz czegoś lepszego