Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: pomagałem w wyprowadzce z akademika, ogarniać pokój, ona pojechała do domu, a ja zostałem sam ze swoim p-----------m, a powinienem być już dawno wymeldowany. W sumie to pierdoła, ale nic wiecej nie przychodzi do głowy.
  • Odpowiedz