Wpis z mikrobloga

Chyba nie chce żadnych rad, kocham ją i nie zerwę


@mirko_anonim: to tkwij w tym dalej. Zaakceptuj, że jesteś zabawką która nie ma głosu i się na wszystko zgadzaj. Tylko jak za jakiś czas drugą strona zerwie to nie zawracaj tym nikomu głowy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: książkowy przykład syndromu sztokholmskiego ( ͡° ͜ʖ ͡°)-

Też to przechodziłem i rada jest taka, żeby się po prostu przestać kontaktować. Szukaj innej normalnej kobiety. Tamtą traktuj już jako znajomą co najwyżej.
Nie musisz jej niczego tłumaczyć ale w końcu powiedz, że nic z tego nie będzie i nie widzisz przyszłości tego związku.
Jeśli nie będzie miała nic przeciwko albo
  • Odpowiedz
ale zauważyłem że ona nie daje nic od siebie, nigdzie nie zaprosi, jak się pytam czy na jakiś plan co dzisiaj robimy to nigdy planu żadnego nie ma, zasłaniając się tym że pracuje i nie ma czasu.


@mirko_anonim: kwestia braku (twojego) doświadczenia

Związek powinien być partnerki, gdzie obie strony powinny być równie zaangażowane. Równie poświęcać sobie czas, starać się, wspierać się

Tylko żeby to wiedzieć i stawiać jasne granice to
  • Odpowiedz
Gdzieś tam podczas dyskusji kiedy jestem opierdzielany wtrącę się i mówię np ale ty też tak robiłaś wtedy i wtedy. A ona to dlaczego ty mi o tym nie mówisz… no nie mówię bo jest wtedy źle… ja nie wiem czy to ja jestem głupi, jakiś toksyczny czy co, nie wiem.


@mirko_anonim: pomijając takie oczywistości jak brak szacunku i zaangażowana z jej strony oraz brak godności i jaj z twojej, to
  • Odpowiedz