✨ Autor wpisu (OP): Tak tylko dodam że moim najszczęśliwszym okresem w życiu było jak mieszkałem z ekipą na stancji i żyłem skromnie za 600zł/mc. Nie miałem wiele obowiązków ale coś tam czasem trzeba było przycisnąć coby ze studiów nie wywalili. Nawet nie wiedziałem wtedy że rodzice dysponują środkami na mieszkanie a nawet jeśli to że mi je dadzą. Generalnie niewiele myślałem o przyszłości. Dziwiłem się znajomym którzy mieli dość studiów
Nie miałem wiele obowiązków ale coś tam czasem trzeba było przycisnąć coby ze studiów nie wywalili. Nawet nie wiedziałem wtedy że rodzice dysponują środkami na mieszkanie a nawet jeśli to że mi je dadzą. Generalnie niewiele myślałem o przyszłości. Dziwiłem się znajomym którzy mieli dość studiów