Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Znam ten ból, zyje w Warszawie i mam wrażenie, że tutaj jeszcze bardziej wymagania wywaliło. Najwięcej fajny babek spotkałem w pracy, oczywiście wszystkie starsze albo już zajęte. Mam wrazenie, ze jak się przespało moment na takie rzeczy to ciężko szukać. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Fajna sprawa. Gdybym był bardziej przy kasie, z chęcią bym się wybrał do Azji. Ja w tym roku już trochę wypoczywałem za granicą, w maju, w Grecji. Myślę, żeby jesienią pojechać na kilka dni do Włoch. Azja to budżetowo za dużo jak na ten rok. Jestem tancerzem swingowym i dużo kasy wydaję także na różne zajęcia i festiwale taneczne. Więc finansowo nie dałbym rady. A poza tym mam 35 lat,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): > Anonim (nie OP): moj kumpel przegryw szybko znalazl zone na filipinach i elo
nie znam brzydszego goscia niz on

Wierzę, bo tam podobno naprawdę wystarczy być białym. Taki związek często ma też sporo minusów: utrzymywanie rodzinki 3 pokolenia wstecz, gold diggerki, totalnie inna kultura, daleko od Polski. Ale wiadomo, każdy przypadek jest inny, więc jak kumpel dobrze trafił i jest szczęśliwy, to super.
  • Odpowiedz
moj kumpel przegryw szybko znalazl zone na filipinach


@mirko_anonim: Jeszcze niedawno tak było, ale teraz jest taka ilość expatów/turystów/passport bros/sexpatów, że Filipinki mogą przebierać bardziej niż w Polsce. Praktycznie w całym SEA, ale w miejscach turystycznych najbardziej.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Kopytnik_1 Niekoniecznie za stary, akurat całkiem nieźle się dogaduję ze starszymi. Ta Azja to tylko przykład, Europa jak najbardziej też jest ok. Co prawda do klubu/na festiwal bym raczej z Tobą nie poszedł, bo jestem z tych, którzy trzymają ścianki , ale jak lubisz pozwiedzać to mi to pasuje ( ͡° ͜ʖ ͡°).

  • Odpowiedz