Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Oświadczać się nawet jeśli nie ma ognia w łóżku?

W sumie to nie ma nic. Ona nigdy nic nie inicjuje. Nie ma ochoty z powodu choroby, a raczej niskiego poziomu hormonów (POI). Przebadana przez ginekologów i endokrynologów, którzy mówią, że niech Pani wróci gdy będzie chciała Pani zajść w ciąże. Dzieci jednak nie chcemy. Razem 7 lat.

Rozumiemy się jednak w innych aspektach bardzo dobrze. Nigdy nie kłócimy. Dobrze się ze sobą czujemy. Zaakceptowała mnie takim jakim jestem i moją rodzinę. Jesteśmy dla siebie oparciem. Ona jest też dość bogata, a nie ukrywam, że związek (z uczuciem) po pierwsze musi dobrze prosperować finansowo.

Nawet mimo braku ognia w sypialni nie odczuwam jakiejś mega frustracji, w sumie się do tego przyzwyczaiłem. Tak jakby to było od zawsze. Nie chce mi się poznawać nowych kobiet. Nawet średnio mi się podobają. Nie chciałoby mi się zaczynać wszystkiego od nowa. Teraz rodziny bardzo nalegają nad oświadczynami i ślubem. Ja w sumie też się zacząłem zastanawiać, bo skoro jest miłość to warto by zabezpieczyć się finansowo na przyszłość.

Kiedyś słyszałem, że rzadko da się pogodzić te dwa aspekty: że dobra żona prawie nigdy nie równa się dobra kochanka. Po prostu trzeba wybrać i z tym żyć. Czytam sobie reddita i ich deadbedrooms, i cóż ludzie tam żyją, niektórzy się rozwodzą, niektórzy nadal tkwią w związkach po 30 lat, a niektórym parom udaje się z tego wyjść. Może u nas będzie podobnie?

W sumie czy mam inne wyjście? Razem stać na wszystko. Mamy po 30 lat.

Jakieś rady, przemyślenia? Moze kogoś znacie takiegos?

#s--s #zwiazki



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

Czy w takim zwiazku sie oswiadczac

  • Tak, dobrze sie czujecie razem 38.8% (40)
  • Nie, chociaz wiele par tak dziala 61.2% (63)

Oddanych głosów: 103

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Ja w sumie też się zacząłem zastanawiać, bo skoro jest miłość to warto by zabezpieczyć się finansowo na przyszłość.

jesteś pewien, że jest miłość skoro nie wiesz czy chcesz się oświadczać i kalkulujesz plusy i mínusy tego związku?

W sumie czy mam inne wyjście? Razem stać na wszystko. Mamy po 30 lat.

To nie brzmi jak "chcę z nią spędzić całe życie".
  • Odpowiedz
@mirko_anonim miałem idento sytuacje. Ja kochałem, brak ognia. Poza łóżkiem wszystko bajka. Kopnęła mnie w dupę 2 lata później. Powiedziała "mam inne wymagania". Ale u każdego może skończyć się inaczej.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Oh, jakie to męskie!
Siedem lat związku, pewnie pięć wspólnego mieszkania razem jak stare małżeństwo - przekalkulujesz sobie plusy i minusy, jak przeważą plusy to padniesz na kolana z pierścionkiem… a ona będzie udawać zaskoczoną i zaskoczona się zgodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A jak nie klękniesz? Dalej będziecie mieszkać razem i w sumie… będzie Ci wygodnie.

Jak ja kurdę
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

1. Jeżeli nie ma między wami keksu, to nie brałbym ślubu, bo prędzej czy później Ciebie lub żonkę dopadnie "gniew kutangi / tzipy" i skoczycie w bok. Dobry keks to filar dobrego związku, tak ze 30% jego części.

2. Przekalkuj co jest dla Ciebie ważne. TYLKO DLA CIEBIE. Sr**j na rodziców, jej i swoich, na kobietę, patrz na siebie. Jeżeli jesteś pewny, że Twoje spełnia Twoje potrzeby i uzupełnia
  • Odpowiedz