Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: nie ma czegoś takiego mentalcel, liczy się wyłącznie wygląd. Oni może i mają dobrą genetykę, ale sam przyznajesz, że nie wyglądają atrakcyjnie, są zapuszczeni, itd. To żaden mentalcel. To czysty blackpill. A Ty masz wywód na zasadzie "gdyby Babcia miała..." ;)
  • Odpowiedz
@TTedbundYY: Nie da się zanegować czegoś co nie istnieje. Jeśli masz wygląd to nie da się być społecznie s----------m o ile nie kwalifikujesz się do psychiatryka. Laski same Cię zagadują, jesteś tajemniczy, nieśmiały, ona za wszelką cenę będzie Cię próbowała naprawić, bo masz jedyną cechę, która naprawdę się liczy - wygląd. Nic innego nie ma znaczenia. Jeśli ktoś uważa siebie albo innych za taki twór jak mentalcell to jest to
  • Odpowiedz
@slabart12: xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Gdyby się liczyły, to liczyłyby się od początku, a nie od momentu jak laska się wyskacze na kutandze Chada, ma bąbelka, problemy psychiczne albo zrozumie jak działa świat, bo dostanie mokrą ścierą w gębę. Nigdy nie widziałem młodej, atrakcyjnej kobiety, która ma poukładane w głowie, żeby patrzyła na dynaminę i pieniądze. Naturalnie pożąda wyłącznie dobrych genów.
  • Odpowiedz
@Pastaadastra: Przesadzasz i wyolbrzymiasz. A wyglad to nie jest skala zerojedynkowa. Mozna miec niezly wyglad, ale nie na tyle, zeby laski same zagadywaly. Po prostu beda otwarte jak sam zagadasz. I wtedy wlasnie zaczynaja sie liczyc inne rzeczy.
  • Odpowiedz