Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: zaraz cię tu zlinczują że morda i wzrost najważniejsze, ale u mnie dokładnie tak było. Podobał mi się jeden gość na studiach, a byłam wtedy jeszcze dziewicą (tak wiem, niemożliwe). Sama nie atakowałam no bo jakoś tak głupio, nie?
Dowiedziałam się że też mu się podobałam... ale przypadkiem, chwilę potem jak zaczęłam na maksa korzystać z akademickiego życia i stałam się raczej wyzwolona. Wiec się minęliśmy że tak powiem,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): @antoni-lesniewski: a co za różnica, że same by się angażowały skoro sebki do nich podbijały efekt jest ten sam - byli razem xD?
@Pralko-suszarka: masz jakieś źródło, że teraz ludzie poznają się w necie? Bo poza wykresem bez źródła (z USA) z incelwiki nic nie wiadomo jak się ludzie poznają a sam po otoczeniu wiem że głównie na żywo

  • Odpowiedz
Dowiedziałam się że też mu się podobałam... ale przypadkiem, chwilę potem jak zaczęłam na maksa korzystać z akademickiego życia i stałam się raczej wyzwolona. Wiec się minęliśmy że tak powiem, a gość był nawet spoko...


Edit: w sumie właśnie ogarnęłam że to historia jak z tego obrazka ( ͡° ʖ̯ ͡


@miko24: Ciekawi mnie jedno - czy po "wyzwoleniu" przestał Ci się podobać?
  • Odpowiedz
Ciekawi mnie jedno - czy po "wyzwoleniu" przestał Ci się podobać?


@ksiaze_z_bajki: nie w tym rzecz. Wcześniej byłam "szarą myszką" i taka mu pewnie pasowałam. A on się dowiedział o moim maratonie ONSów i mu raczej przeszło.
  • Odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, choć nie o to pytałem. Zakladam, że afekt z Twojej strony się utrzymał. Pozwolę sobie wykorzystać tę historię w swoich bajkach.


@ksiaze_z_bajki: tzn faktycznie uprościłam odpowiedź stwierdzając że tematu później nie było.
Więc odpowiadając - tak, nadal mi się podobał, mimo zdobytych "doświadczeń"
  • Odpowiedz
czyli to prawda o dziewicach które trafią na studia

To ilu uczestników wzięło udział w tym maratonie?


@mistejk: myślę że nie można tak uogólniać. U mnie tak to faktycznie zadziałało

Co do uczestników - nie miałam na myśli niczego grupowego, a bardziej intensywność. Bo od 0 do 10 "na liczniku" przeskoczyłam w ciągu niecałego miesiąca.
  • Odpowiedz
masz jakieś źródło, że teraz ludzie poznają się w necie?


@mirko_anonim: Nie mówię, że wszyscy się tak poznają, ale tendencja jest wzrostowa. Wystarczy zobaczyć historię wzrostu popularnośc apek randkowych. Co raz więcej ludzi się tam przenosi.
  • Odpowiedz
@miko24: Wszystko jest zrozumiane, doncia łory ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mistejk Takie odreagowanie to u pań stosunkowo (nomen omen) częsta reakcja na rozstanie. Najciekawsze przypadki jakie miałem okazję poznać to zerwane zaręczyny, zarówno przez niedoszłego męża, jak i nieskonsumowaną pannę młodą.

  • Odpowiedz