Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie wiem już sama, co się ze mną dzieje. Mam chłopaka od 6 lat, ale mam rosnące z dnia na dzień wrażenie, że on zaraz ze mną zerwie albo trzyma mnie tylko po to, żeby móc mnie zapeklować, i nic dla niego nie znaczę (co ostatnio mi dosadnie pokazuje, np. olewaniem moich potrzeb, bo jak płaczę, to na pewno wymyślam, więc lepiej olać - nieważne, że ktoś z mojej rodziny umarł). Coraz bardziej dobija mnie praca, fakt, że nie ukończyłam studiów (jakbym była jakaś mega głupia a chodziło o pieniążki i covida), że zarabiam słabo w handlu mimo tytułu technika, ale nie mogę znaleźć pracy w zawodzie. Nie potrafię już cieszyć się żadnym hobby ani nawet dobrym jedzeniem. Nawet w łóżku nie potrafię dojść ani sama, ani z niebieskim. Nie chcę się zabijać, ale nie chcę tak żyć, życiem bez celu. Czuję się, jakbym była pusta, a wszystko straciło sens. Byłam u psychologa, ale mam wrażenie, że to jakieś pieprzenie i nic mi nie dało. Najgorsze, że trwa to tak od 8 lat, zawsze radziłam sobie jakimś nowym hobby, nowymi znajomymi, jakimiś aktywnościami, ale teraz jestem stara i ciężko mi o znajomych albo nowe hobby. Mam wrażenie, że to osiągnęło szczyt, nigdy nie czułam się tak źle, a ciągle czuję, że będzie tylko gorzej. Poprawi mi się jeszcze kiedyś?
#itsover



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Niestety, byłam w podobnym, długim związku, gdzie mogłam zapomnieć o zrozumieniu, wsparciu czy szacunku partnera. Taki marazm trwał bardzo długo, aż pewnego dnia straciłam nadzieję, że się zmieni i odeszłam. Oczywiście bardzo długo cierpiałam po rozstaniu, nie.utrzymywalismy z byłym żadnego kontaktu i dobrze, bo teraz minęło parę lat i czuję się w miarę dobrze sama ze sobą, nawet nie szukam faceta. Mam dużo złych dni i problemy mnie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim pierwsze to rzuć go w diabły , to że nie masz super pracy ani studiów nie robi z ciebie gorszego człowieka
Z resztą jest dużo możliwości rozwoju świat się nie kończy ma jednej rzeczy
A posiadanie faceta który olewa twoje potrzeby tylko chce pobzykac to już dno dna , szanuj się dziewczyno
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Linnior88: Ale co ja mam sama robić? Co to za życie praca dom praca dom. Ja nawet znajomych nie mam i od kilku lat nie potrafię nawet stworzyć z kimś nawet czegoś na wzór znajomych xd ja umrę z samotności chyba


· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
Anonim (nie OP): Może najpierw warto spojrzeć na siebie. Z tego co mówisz to od początku twojego związku jesteś nieszczęśliwa i winisz cały świat za swoje niepowodzenia. Twój partner pewnie na początku próbował ci pomóc ale po jakimś czasie stwierdził "ile można" ,bo ty oprócz narzekania nic nie robiłaś w kierunku zmiany tylko dodatkowo obarczałaś go swoimi problemami. Piszesz, że czujesz, że jest z tobą tylko dla "peklowania" ale później piszesz,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

✨️ Autor wpisu (OP): @Linnior88: Ale co ja mam sama robić? Co to za życie praca dom praca dom. Ja nawet znajomych nie mam i od kilku lat nie potrafię nawet stworzyć z kimś nawet czegoś na wzór znajomych xd ja umrę z samotności chyba


  • Odpowiedz
@mirko_anonim czyli byłaś nieszczęśliwa jeszcze długo przed znalezieniem niebieskiego, po prostu w miarę upływu czasu, niezadowolenie przeszło na kolejne elementy Twojego życia.
Niestety nie zmieniając schematu, nie ma co się spodziewać innego rezultatu. Jeżeli nic nie zmienisz, to na pewno lepiej nie będzie. Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, co Ci może dać szczęście i taki kierunek obrać. Co Cię unieszczęśliwia, to zakończ lub zmień.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: powiedział bym że standard i nie pierwszy raz to widzę. Mam parę dobrych rad, ale są one na tyle prywatne że jeżeli to nie bait to możesz odezwać się na PW i może będę mógł pomóc
  • Odpowiedz