Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Moim zdaniem dobrze skończyłeś, żyjesz jak chcesz. Najważniejsze to czuć się dobrze we własnym towarzystwie. Sami przychodzimy na świat i sami się z niego wylogowujemy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no to ciesz się życiem po swojemu. Życie masz jedno, jeśli to co robisz sprawia że czujesz się szczęśliwy to rób to dalej, nie poddawaj się wmawianym przez społeczeństwo standardem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ale to nic strasznego, tylko fakt psychologiczny - chyba habituacja. Przyzwyczajasz się do pewnych stanów, tym samym samotnikom z czasem coraz trudniej wejść w związek i odwrotnie - ludziom, którzy są przyzwyczajeni do bycia w związkach, łatwiej wchodzić w nowe. W naszych czasach to się będzie tylko nasilało.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zdales sobie sprawę z tego, że teraz zostaly ci już tylko przeorane karyny z niczyimi dziećmi, zniszczone, leniwe, grube, po pissie i rimmingu, a przecież nie chcesz być frajerem prawda?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP):

Nie wiem czy to lata samotności, dziesiątki odrzuceń, zdeptanych nadziei, relacji zakończonych bez słowa sprawiły, że nawet gdybym teraz poznał idealną kobietę to.. niby wszystko fajnie, miło by było spędzić pół dnia razem ale to tyle.


Tak to przez to. Ja też właśnie min. przez to dałem sobie spokój. Poza tym ja chce dziewicę, a że takich nie ma to dałem sobie spokój podwójnie.
  • Odpowiedz