Wpis z mikrobloga

Prawda jest taka, że lepiej mieć jakąkolwiek dziewczyne niż żadną bo na kobiety działa social proof - ich natura od razu podpowiada, że kogoś masz, więc w domyśle coś musiałeś zaprezentować, ktoś cie sprawdził, masz się z kim pokazać. Najgorzej to być singlem nawet jak nie jesteś brzydki a jeszcze gorzej jak sam snujesz się po mieście czy klubach. Dla kobiet posiadanie przez ciebie partnerki (nawet mało atrakcyjnej) to intuicyjny i naturalny
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: coś w tym jest, choć nie wiem dokładnie na czym polega ten mechanizm.

Z moich anegdotycznych obserwacji na przykładzie swoim i brata, posiadanie partnerki, w szczególności partnerki atrakcyjnej, z wysoką pozycją społeczną w żeńskiej części stada sprawia że kobiety patrzą na ciebie inaczej.
  • Odpowiedz
@lubiejescfrytki: ja mam też na temat troche inna teorie. Ogolnie social proof to prawda, jak jestes lubiany w towarzystwie to z automatu inni zaczynaja cie lubic. Ten efekt kuli, ze aby miec znajomych musisz miec znajomych. Co do tego wiekszego powodzenia zajetych to mi sie wydaje, ze to kolesie sobie sami wkrecaja bo kobiety z jego otoczenia wiedzac, ze ma juz partnerke sa po prostu bardziej otwarte w kontakcie nie
  • Odpowiedz
@lubiejescfrytki: haha znam to. Ostatnia jakas julke na silownie zapytalem czy cwiczy na tej maszynie (stala obok i patrzyla sie w telefon, odwalona oczywiscie jak to julka na silownie) to od razu uciekla, zalozyla szeroka dluga bluze, w ktorej cwiczyla juz do konca XDDDD
  • Odpowiedz