Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Wiem o czym piszesz, mam albo raczej miałam podobnie. Kiedy wyjeżdżałam do pracy zagranicę powiedział, że prędzej kaktus mu wyrośnie na dłoni niż dam radę. Dałam radę. Kupiłam jedno mieszkanie, potem nawet drugie. Przeprowadziłam remonty, umeblowałam. Na dodatek wypominał po co coś tam kupuję i że takie drogie. A mieszkałam u siebie, kupowałam za zarobione przez siebie pieniądze. Kilka lat temu zmarł; wiedział, ze umiera bo chorował na
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A brałaś pod uwagę, że są ludzie co zawsze będą na nie, nawet jak coś łamie się w nich, to tego nie powiedzą. Może jego ojciec, dziadek, też był takim. Może też ktoś go w życiu mega skrzywdził. A może taki był jego sposób wyrażania emocji? Na nie, bo pochwalisz to dziecko mimo 20 lat nie pójdzie krok w dalej. Motywuj na nie itd. Głupie, ale są takie pomysły,
  • Odpowiedz