Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: pliki konfiguracyjne to zło. hardcodowanie ma swoje zalety - wszyscy mają tak samo i potem jak u kogoś coś sprawdzasz, to wiesz gdzie co jest ( ͡ ͜ʖ ͡)

Największy rak to jak banda studentów sobie wymyśli, żeby wszystko było konfigurowalne. I potem coś nie działa, i ci mówią, że "pewnie masz źle skonfigurowane i coś musisz zmienić w pliku konfiguracja_wszechświata.yaml". Zaglądasz do pliku
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kiedyś myślałem, że może w jakimś open source będzie lepiej, bo publicznie piszesz pod nazwiskiem, ale tam też syf, tickety wiszą miesiącami, bugfix psuje kolejną funkcjonalność, breaking changes bez dokumentacji w jakieś wersji minor.

A bigtechy dowożą ficzery właśnie dlatego, że robią dług technologiczny plus masa nadgodzin i stać ich na kilka lokalizacji na świecie, więc przy usłudze zawsze ktoś aktualnie pracuje. Może kilka osób robi jakieś algorytmy, reszta
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @szmichal: ja teraz trochę z przymusu skacze, bo trafiłem w taki syf, że po prostu psychicznie nie wytrzymywałem. Miałem nadzieję, że tu będzie lepiej, a jest tak samo źle. A zachciało mi się zmieniać, bo redukowali zespół w najlepszej firmie w jakiej byłem, to uznałem że zmienię na ochotnika, bo się przecież już tam zasiedziałem. Najgorsza decyzja jaką podjąłem

Kurde ja pracuję w małej firmie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ziomek co robi w google jako kontraktor nie wiem czy to faang bo to słowo jest obsolete od 2014r. to narzeka strasznie, ogólnie oni do gówien zatrudniają kontraktorów łatwiej się wbić ale oficjalnie nei możesz mówić, że pracujesz dla G, typ robi w androidzie i mówi, że te biblioteki nie były aktualizowane od 2014r. i ciągle są błędy kompilacji ciśnienie straszne i ogólnie nie opłaca się.
  • Odpowiedz