Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ech, przykro mi się to czyta, ale to jest książkowy przykład tego, że każda baba powinna być w jakimś stopniu niezależna i po dzieciach powinna od razu wracać do roboty. Zbyt wiele opcji nie ma, ale no pozostaje walczyć o alimenty z puszczalskim starym
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no i właśnie z tego powodu kobiety poszły do pracy i teraz mamy "kryzys męskości", bo byle przygłup z minimalną krajową nie jest już panem życia i śmierci żony i dzieci (co jeszcze 30 lat temu było normą).
  • Odpowiedz
@mirko_anonim
1. Ogarnij mamie dobrego prawnika, tak żeby wywalczyła na siebie alimenty.
2. Jeśli ogólnie jest w dobrej kondycji fizycznej to brałabym pod uwagę pracę z mieszkaniem przy opiece nad osobą starszą, albo nad dziećmi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim mnie z kolei zaskakuje, że twoja matka w ogóle dotąd nie pracowała... "Wychowywanie" "dziecka" do 18 roku życia? Przecież to jest normalne, że matka może pójść do pracy normalnie, gdy dziecko ma 10-13 lat. Wydaje się, że mogłaby już pracować od 10-15-20 lat...
  • Odpowiedz