Na chwilę fajnie, ale jak ci zrobi dobrze tak z kilkadziesiąt razy, to przyjemności już nie będa takie same a deficyt intelektualny pozostanie na zawsze.
solidny-myśliciel-13: Pewno będzie dążyć do ślubu: pozwolenie na stały pobyt w UE dla Filipinki jest dość cenne. A tak po za tym to moim zdanie nie uda się: zbyt duże różnice kulturowe. Przede wszystkim musiałaby dobrze znać angielski albo zacząć uczyć się polskiego, żebyście mogli normalnie się porozumiewać. No i być na podobnym poziomie intelektualnym - jeżeli tu się różnicie to nie wróżę długiego związku. Ale próbować możesz.
@mirko_anonim: Z Azjatką masz być twardym konserwatywnym facetem ale raczej musisz wymagać od niej rozwoju nauki chęci integracji jeśli nie chcesz by była kurą domową która nie wie nic o bożym świecie, Ty ustalasz zasady.
Ale nie myśl że polce chociaż połowa rzeczy dla swojego faceta przyjdzie do głowy które dla Filipinki są obvious
Naprawdę tego chcą mężczyźni? Trochę to żałosne. No ale dzięki za utwierdzenie mnie w decyzji, że nie ma sensu wchodzić w związek.
@mirko_anonim: szczerze mówiąc to jesteś 10x bardziej zalosna niż ona. Ona na kolanach probuje zmienić swój los, Ty mimo że mogłabyś teoretycznie zaoferować cokolwiek więcej (intelektualnie) mimo wszystko nie jesteś
Ten stan minie.
Chłop trafił w 10 i jeszcze narzeka
A tak po za tym to moim zdanie nie uda się: zbyt duże różnice kulturowe. Przede wszystkim musiałaby dobrze znać angielski albo zacząć uczyć się polskiego, żebyście mogli normalnie się porozumiewać. No i być na podobnym poziomie intelektualnym - jeżeli tu się różnicie to nie wróżę długiego związku. Ale próbować możesz.
───
Bo serio kobieta czeka na mnie az wroce z pracy pod drzwiami z piwem w rece, na kolanach, gotowa z marszu obsluzyc swojego "faceta"
Ale nie myśl że polce chociaż połowa rzeczy dla swojego faceta przyjdzie do głowy które dla Filipinki są obvious
@mirko_anonim: szczerze mówiąc to jesteś 10x bardziej zalosna niż ona. Ona na kolanach probuje zmienić swój los, Ty mimo że mogłabyś teoretycznie zaoferować cokolwiek więcej (intelektualnie) mimo wszystko nie jesteś