Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim trochę mi się przypomina teraz akcja jak rodzice pytają takich dwulatków w cukierni na co mają ochotę.
Jagodzianke? Nie
Z serem? Nie
Z orzeszkami? Nie
A tu taka fajna z rodzynkami. Nie
(Ja już wiem że dzieciak ewidentnie nie chce nic jeść, ale baba nadal
  • Odpowiedz
@mirko_anonim ale czego jako bezdzietna mam nie rozumieć? Że paroletnie dziecko nie ma umiejętności analizowania i logicznego myślenia na poziomie dorosłego? Bo to akurat jest dość oczywiste jak się przeczytało z jedną książkę o rozwoju mózgu.
  • Odpowiedz