Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim wszystko zależy od tego co studiujesz. Jesli jest to filozofia to można to zrobić wszędzie i nie ważne po jakiej uczelni papierem możesz się najwyżej podetrzeć. Jesli jest to medycyna to życie i egzamin lekarski szybka zweryfikują. No i nie zapominajmy, że na każdym kierunku są gowniane kursy zapchaj-dziury i tutaj dobrze, że prowadzący też mają to gdzieś i wiedzą, że nie ma co męczyć człowieka
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
majestatyczny-przewodnik-90: Trudność zależy od kierunku, ale też od prowadzących, niektóre przedmioty są do wyboru z kilku.

Moje były trudne, w trakcie roku przerw żadnych nie miałem, "wolne" dni to był czas na projekty i naukę, normą było siedzenie do 3 rano by zdążyć.

Ale mając już rozeznanie wśród nauczycieli - mógłbym mieć sporo łatwiej wybierając inne fakultety (nie ze względu na materiał sam w sobie tylko wymagania prowadzącego). Kilku trudnych dalej by się
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
energiczny-analityk-32: Tak. Studiowałem na polskiej publicznej uczelni, która nie była larpowaniem PRLu, nikt nie robił większych problemów a nawet często pomagał w tym co najważniejsze czyli znalezieniu dobrego zawodu po studiach np. dając progamy płatnych staży czy bogato wyposażoną bibliotekę.
U mad?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
  • Odpowiedz