Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Mój wujas pracował w domu dziecka w Niemczech w latach 90. Uczył tam wf ogólnie cos a'la wf z nastawieniem na boks. Chłopacy chodzili tam bardzo chętnie. Ten dom dziecka składał się z paru budynków rozsianych po mieścinie a w nich młodzież w różnym wieku. Byli też młodzi Kolumbijczycy (przez to ściąganie multikulti araby, latynosi etc.), którzy normalnie chwalili się, że gonili towar Escobara. Wujas nie wierzył do momentu
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak można takie głupoty pisać, że gość nie okradał zwykłych ludzi. Jak robił loterie dla dzieciaków. Jakby im nargotygi sprzedawał te spoko? A kradzież vatu to jest okradanie zwykłych ludzi
  • Odpowiedz