Wpis z mikrobloga

Jakby tak przepracowane miała to by nie musiała o tym pierdzielić. Przepracowane a chce ciebie trzymać blisko przy sobie. Tak to nie ma sensu, albo wracacie do siebie, albo odcinka i koniec.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ogólnie to na początku pomyślałem że to ja naj*bany wysłałem ale sobie przypomniałem że już nie piję, bo historia identyczna jak u mnie tyle że już minęło chwilę czasu więc z nią temat zamknięty. To samo robiła tylko że moja w moim przypadku mi mydliła oczy przy pierwszym przespaniu się przy zabieraniu swoich rzeczy ze złą decyzję podjęła i chce wracać, tyle że po te rzeczy wróciła po 3.5
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: współczuję, ale przynajmniej wyciągnąłeś jakąś lekcję z tego na przyszłość.

i te kolejne pół roku naszego związku były wręcz podrecznikowym przykladem zwiazku, w ktorym baba ma faceta za smiecia.


Mógłbyś bardziej opisać jak to wyglądało konkretniej?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mi to trochę przypomina rozstanie z moim byłym, gdzie były wielkie uczucia i wielkie nadzieje. Po pierwszym rozstaniu do siebie wróciliśmy i byliśmy parą kilka następnych lat. Niestety pokazały one tylko, że stare nawyki wracają a ludzi jednak nie da się zmienić. Był okrutny na początku i był taki na końcu, jakieś tam dobre chwile ze środka nic nie znaczą teraz. Więc o ile nie masz na celu realnie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): Dobra w niedzielę powiedziałem że się odcinam, w poniedziałek jeszcze próbowała mnie namowic na wspólne wyjście ale cieszę się że w końcu postawiłem na swoim i odmówiłem z 3x mówiąc że to nie jest dobry pomysł i od tego czasu cisza. Kumpela zaprosiła mnie na wspólne wyjście jutro co może pozwoli mi się trochę rozerwać.
Wiadomo wstaje rano to myślę o niej, ale jakoś się nakręcam żeby
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To co umarło nigdy już nie wróci do życia. Nie mam na myśli trudnych momentów w związku, czy problemów ale sytuacje w której coś się wypaliło i skończyło. Tak jest w Twoim przypadku. Miłości z jej strony już nie ma. I im bardziej będziesz się starał tym bardziej ona będzie się odsuwać i straci do Ciebie resztki szacunku. Wiem to z własnego doświadczenia. Dlatego pozostaje odpuścić sobie, przejść wszystkie
  • Odpowiedz