
✨ Obserwuj #mirkoanonim
trafiłam na seminarium na studiach z moim byłym chłopakiem a że ekipa dość luźna to sobie razu założyliśmy grupkę na messengerze. Nieoficjalna, poza tematem pracy, gdzie jestem ja, 3 kolegów, 1 koleżanka i były. Poczucie humoru mamy czarne że jest r-sizm i gore nawet. Smiesznie i zabawnie do poziomu absurdu czasem
jednego nie rozumiem. Ja się z byłym rozstałam w 09.2021 na pierwszym roku, gdzie byliśmy parą już w liceum (inne szkoły, ale ten sam rocznik)i chodziliśmy ze sobą od półmetka. Potem po zerwaniu zero kontaktu bo przepisałam się do innej grupy specjalnie, część zajęć hybrydowo. A to on nie chciał ze mną być na równi jak ja z nim. Nawet wydawało mi się że ja jeszcze chciałam walczyć a on nie więc nie powinien być pretensjonalny
Mam wrażenie że on mi jednakże wbija przysłowiowe szpileczki. Np. wie ze nie akceptuje swojego garbatego nosa, to mówi ciągle żarty o jakis proporcjonalnych rysach twarzy. Że niby to żarty w stylu wykopowym “over dla chłopa” ze jak masz niekształtne rysy twarzy, bo nawet jak się zoperujesz to dziecko będzie miało brzydki nos. Z genami nie wygrasz itp. Co wydawałoby się niewinne gdyby nie więcej takich tekstów.
Wie że byłam molestowana na imprezie prawdopodobnie po pigulce g—-u w gimnazjum a jak ostatnio rozmawialiśmy o Pandora Gate to mówił że to te wszystkie “szmaty” są winne bo miały parcie na szkło a pewnie tabletki w drinkach sobie wymyśliły żeby usprawiedliwić puszczalstwo i aż się zdenerwowałam wtedy.
Juz nie wspomnę że jak się rozstawaliśmoy to mi sugerował, że dla każdego bede i byłam tylko workiem na spermę a on jeden mnie poważnie traktował mimo że byłam jaka byłam czyli niby zła. Nie wiem co mu niby zrobiłam, bo chłopak naprawdę mało atrakcyjny z wyglądu a ja dość ładna pomimo garba na nosie ale nie patrzyłam na wygląd tylko na to że dobrze się gadało i wydawał się fajny. Mimo że niski, max 5/10 i z małym sprzętem w spodniach. Zdaje sobie sprawę jak to brzmi że go tak oceniam ale pamiętajcie że ja z nim byłam 2,5 roku i przymknęłam oko na wady jego. A teraz nie mówię żartów o karłach z małymi kutasami a on mi takie pstryczki daje.
Mi to wygląda na manipulację że niby zapomnieliśmy o starych urazach ale on wciąż ma mi za złe nie wiem co. I właśnie nie wiem co robić i co w ogóle myśleć o tym. Nie chcę psuć sobie relacji z grupą seminaryjna bo dopiero zaczęliśmy i chciałabym się pogodzić ale nie wiem czy da się wgle
#zwiazek #ex
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
trafiłam na seminarium na studiach z moim byłym chłopakiem a że ekipa dość luźna to sobie razu założyliśmy grupkę na messengerze. Nieoficjalna, poza tematem pracy, gdzie jestem ja, 3 kolegów, 1 koleżanka i były. Poczucie humoru mamy czarne że jest r-sizm i gore nawet. Smiesznie i zabawnie do poziomu absurdu czasem
jednego nie rozumiem. Ja się z byłym rozstałam w 09.2021 na pierwszym roku, gdzie byliśmy parą już w liceum (inne szkoły, ale ten sam rocznik)i chodziliśmy ze sobą od półmetka. Potem po zerwaniu zero kontaktu bo przepisałam się do innej grupy specjalnie, część zajęć hybrydowo. A to on nie chciał ze mną być na równi jak ja z nim. Nawet wydawało mi się że ja jeszcze chciałam walczyć a on nie więc nie powinien być pretensjonalny
Mam wrażenie że on mi jednakże wbija przysłowiowe szpileczki. Np. wie ze nie akceptuje swojego garbatego nosa, to mówi ciągle żarty o jakis proporcjonalnych rysach twarzy. Że niby to żarty w stylu wykopowym “over dla chłopa” ze jak masz niekształtne rysy twarzy, bo nawet jak się zoperujesz to dziecko będzie miało brzydki nos. Z genami nie wygrasz itp. Co wydawałoby się niewinne gdyby nie więcej takich tekstów.
Wie że byłam molestowana na imprezie prawdopodobnie po pigulce g—-u w gimnazjum a jak ostatnio rozmawialiśmy o Pandora Gate to mówił że to te wszystkie “szmaty” są winne bo miały parcie na szkło a pewnie tabletki w drinkach sobie wymyśliły żeby usprawiedliwić puszczalstwo i aż się zdenerwowałam wtedy.
Juz nie wspomnę że jak się rozstawaliśmoy to mi sugerował, że dla każdego bede i byłam tylko workiem na spermę a on jeden mnie poważnie traktował mimo że byłam jaka byłam czyli niby zła. Nie wiem co mu niby zrobiłam, bo chłopak naprawdę mało atrakcyjny z wyglądu a ja dość ładna pomimo garba na nosie ale nie patrzyłam na wygląd tylko na to że dobrze się gadało i wydawał się fajny. Mimo że niski, max 5/10 i z małym sprzętem w spodniach. Zdaje sobie sprawę jak to brzmi że go tak oceniam ale pamiętajcie że ja z nim byłam 2,5 roku i przymknęłam oko na wady jego. A teraz nie mówię żartów o karłach z małymi kutasami a on mi takie pstryczki daje.
Mi to wygląda na manipulację że niby zapomnieliśmy o starych urazach ale on wciąż ma mi za złe nie wiem co. I właśnie nie wiem co robić i co w ogóle myśleć o tym. Nie chcę psuć sobie relacji z grupą seminaryjna bo dopiero zaczęliśmy i chciałabym się pogodzić ale nie wiem czy da się wgle
#zwiazek #ex
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
Ma do ciebie żal, że go zostawiłaś. Ja bym to olał albo próbował zmienić grupę.
naucz się stawiać granice.
wiem że nie mówi niczego wprost, ale możesz tak samo nie wprost zareagować i to ukrócić.
jak nie zwracasz uwagi, to będzie to robił.
zamiast pompować energię w denerwowanie się, przekieruj ją na działanie.
osobiście nie utrzymuję kontaktów z ludźmi, którzy mnie nie szanują, no bo bez