Wpis z mikrobloga

Myślę,że raz na miesiąc jak dzieciak się tam prześpi to nic mu nie będzie, tym bardziej,że oni tam nie palą w domu, a tylko zapach idzie. Też mam w rodzinie palaczy, i oni palą na dworze, a w pomieszczeniu to śmierdzi od nich.
  • Odpowiedz
jeszcze żona (ich córka) chce utrzymywać z nimi kontakt, i ja zresztą również


@mirko_anonim: a nie możecie po ludzku powiedzieć asertywnie, że chcecie utrzymywać kontakt ale przeszkadza wam dym / zapach, a dla nich to też nie jest zdrowe?
Z drugiej strony mieszkanie palaczy cuchnie permanentnie, bo to wchodzi w tkaniny i ściany.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: palenie szkodzi, bierne również. Jeśli nie wierzysz randomowi z wykopu to spytaj lekarza, przecież od tego jest. Miałam w dalszej rodzinie podobny przypadek. Wystarczyło że córka z zięciem powiedzieli rodzicom że do mieszkania z rakotwórczym dymem dziecko nie przyjedzie i jak całe życie palili w domu tak na starość grzecznie wychodzą na balkon. Dla tych dziadków po prostu zdrowie wnuczka jest ważniejsze niż wieloletnie przyzwyczajenia. Czy do twoich teściów
  • Odpowiedz