Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Posiadamy z żoną jedno dziecko które ma <3 lata. Jesteśmy szczęśliwi, posiadamy prace, które pozwalają nam na zdrowy balans kariera-rodzina, właściwie niczego do szczęścia nam nie brakuje. Posiadamy też dużo czasu na swoje hobby i jakieś wyjazdy wspólne. Żona jednak chce drugie dziecko. Ja jak o tym myślę, to najpierw wydaje mi się, że bym chciał, bo widzę w głowie fajną, jeszcze szczęśliwszą rodzinkę 2+2. Jednak później przypomina mi się jak wygląda życie znajomych, którzy zdecydowali się na drugie i mam wrażenie że to wielki chaos i jazda bez trzymanki. Że nie mają właściwie kontroli nad swoim życiem, tylko zamieniło się to bardziej na przetrwanie z dnia na dzień. Do tego każda wizyta znajomych z dwójką dzieci to zawsze jakby przyszło tornado. Do tego sam pochodzę z rodziny 2+2, gdzie mam wrażenie, że odkąd pojawiło się rodzeństwo, to rodzice stali się bardziej pracującymi, smutnymi, zmęczonymi zombie, podczas gdy wcześniej tryskali energią (potwierdzają to też zdjęcia rodzinne jak sobie przeglądam xD).

Czy jest może ktoś, kto ma dwójkę dzieci i by powiedział jak to jest? Jaka jest różnica między posiadaniem 1 a 2? Czy faktycznie jest tak źle i lepiej sobie odpuścić jak się nie ma parcia czy może "iść za głosem natury"? A może najpierw jest ciężko, a potem już coraz fajniej?

#zwiazki #malzenstwo #dzieci #rodzicielstwo #rodzina #wychowanie #drugiedziecko

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Jailer

  • 77
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Tak jest pierwsze 2-3 lata, potem ta dwójka świetnie się ze sobą bawi. Natomiast z tego co obserwuję znajomych z jednym dzieckiem, to mają je na łbie do 10-11go roku życia służąc mu za animatora
  • Odpowiedz
  • 8
@mirko_anonim z każdym kolejnym jest łatwiej. Ty już masz większe doświadczenie jako rodzic, a rodzeństwo się też więcej zajmuje sobą nawzajem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: u nas jest niecałe 4 lata różnicy, czyli tyle ile byłoby u was gdybyście się zdecydowali. Różnica jest diametralna, najbardziej to widać kiedy jedna nocuje poza domem, wtedy sobie powtarzamy zawsze z żoną że ci co mają jedno dziecko nie wiedzą nic o dzieciach xd jak chcecie żeby tak zostało jak jest to zostańcie przy jednym, ale osobiście uważam że posiadanie rodzeństwa procentuje dopiero w dorosłym życiu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim
Rób drugie (albo i trzecie). Masz wyjęte 2 lata z życia ale inwestycja szybko się zwraca. Dzieciaki później spędzają czas razem nie angażując zbytnio rodziców. Wydatki są mniejsze bo ubrania, zabawki przechodzą z jednego ma drugie. No i w dorosłym życiu nie będą "same".
  • Odpowiedz
  • 4
@mirko_anonim zależy jak trafisz. Jak urodzi się dziecko w miarę spokojne to będziesz zadowolony, jak żywe srebro to mniej. Przynajmniej na początku. Kazde dziecko jedt inne wiec procz schematow ubraniowo zywieniowych reszte bedziecie sie znow uczyc. Z rad to miej na uwadze osobne pokoje dla dzieci, i jak czujecie się na siłach to działajcie w temacie ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to proste, robisz drugie dziecko i na pierwsze zrzucasz cały ciężar jego wychowania. Pierwsze ma żal, że jesteś dla drugiego bardziej pobłażliwy, ale Ty się nie przejmujesz, bo i tak nie ma Cię w domu. Pozdrawiam.
  • Odpowiedz
@MattCobosco brzmi jak moje dzieciństwo xD
Miałam beznadziejne relacje z 6 lat młodsza siostra i przez to też nie jestem skora do drugiego dziecka. Miałam się nią zajmować, ona mogła o wiele więcej niż ja nie dość że w jej wieku to jeszcze będąc w swoim. To co ona odwaliła to na dostawałam wpierdziel bo "jestem starsza i mam pilnować".
No nie polecam. Teraz jako tako się kontaktujemy ale bez szału.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam dwójkę i w sumie to nie wiem co mam Ci napisać. Początki są ciężkie, jak przy każdym noworodku czy niemowlaku. Pewnie widzisz to teraz u znajomych, bo podejrzewam że młodsze mają 2-3 lata nie więcej. Owszem, ten czas jest trudny z dwójką dzieci - ale z pierwszym już to przechodziliście więc wiesz z czym to się je.

Jednak z każdym miesiącem jest coraz lepiej - im młodsze dziecko robi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim ja mam dwa, ciężko przez pierwsze 3 lata, później zdecydowanie lepiej. Po urodzeniu się drugiego dziecka odniosłem wrażenie, że moja rodzina jest jakby pełniejsza, jakby tak gadało jej nowy sens to dziecko. Jest śmierć twoja i twojej żony, kiedyś wy się przemieniecie i wasze dziecko zostanie samo. Reasumując, rozważając plusy i minusy zdecydowałbym się jeszcze raz na drugie dziecko gdybym wiedział, to, co wiem p********* jest bo. Wulkan energii a
  • Odpowiedz