Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 14
honorowy-kreator-57: przesada, większość chopów tak ma. Po kilku latach od ślubu każda zamienia się w taką grażynkę tylko że kiedyś te grażynki dalej robiły jak woły wokół domu i dzieci a współczesne po prostu leżą przed telewizorem no bo feminizm i chłopy "też mają pomagać w obowiązkach domowych" (czyli robić to co zawsze jak naprawy i chodzenie do roboty ale dodatkowo zastępować grażynkę w opiece, gotowaniu, sprzątaniu)

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: e tam, wszystko jest git - musisz tylko znaleźć sobie kochankę. Jak będziesz chciał się rozwieźć to i tak puści cię z torbami i stracisz kontakt z dzieckiem, więc jak się przypadkiem dowie o kochance to wiele nie zmieni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zawsze starałem się nie wywyższać, ale moja żona zamieniła się w grażynkę.


@mirko_anonim: ona zawsze taka była. to nie tak ze nagle z ciekawej kobiety z jakimikolwiek ambicjami i nieprostacką rodzinką zamieniła się w turbo grażynę.

Przesadzam, czy faktycznie źle to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: motyle w brzuchu i łeb chłopa zabity dechami. Ze wszystkim trzeba było dać na wstrzymanie i wpaść w rutynę. Przeważnie wtedy wszystko widać. Nagle gotowanie to totalna padaka? Ja jakoś nie widzę zmian w gotowaniu przez te 15 lat.

Nie interesują was te same rzeczy. A jakie mieliście zainteresowania przed dzieckiem? Ile ich było?
My od początku mieliśmy te same, a część nie, nowe ja rozwijam i wciągam żonę planując
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Typowy_huop robiła, choć rzadko i niechętnie. Musiałem ją do tego trochę namówić, bo jednak mnie to kręci. Oczywiście w zamian spełniałem jej potrzeby tak, jak tego chciała. W zasadzie to może raz na pół roku lub rok robiła to z własnej inicjatywy w ramach gry wstępnej.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
  • Odpowiedz