Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#wykopaka rozumiem, że krojenie czekolad jest, delikatnie mówiąc, nieprzemyślanym pomysłem. ALE, czy wykopakowicze w podobnym kontekście by postrzegali podpisanie książki z dedykacją? W moim gronie jak się dawało książki to było normalne zachowanie, ale nie chcę żeby ktoś pomyślał, że celowo piszę coś, żeby nie mógł przypadkiem dalej odsprzedać.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

Czy podpisanie książki przez mikołaja dla odbiorcy jest w porządku?

  • Spoko pomysł 46.0% (58)
  • Wolę dostać nienaruszoną książkę, bez wpisów 54.0% (68)

Oddanych głosów: 126

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Podpis bezpośrednio w książce to tylko w wypadku np. autografu osoby która tę książkę napisała, natomiast od kogoś kto ją kupił i daje jako prezent to tak średnio... I nie mam tu na myśli ogólnie Wykopaki, ani tego czy ktoś by to potem odsprzedał. Ot, po prostu nie bazgrze się niepotrzebnie po książkach. Raz że ktoś może lubić książki w stanie nienaruszonym, a dwa że Pani z biblioteki pójdzie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No widzisz, to jest problem obdarowanego, bo jeden pomyśli tak, a drugi inaczej, więc nie powinno Cię obchodzić co sobie ktoś pomyśli tylko wlasne intencje.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Dużo ludzi sprzedaje przeczytane książki. Fajnie komuś podrzucić dobrą pozycje ale rzadko się wraca do tej samej książki. Sprzedaż to nie jest nic złego. Robimy miejsce na kolejne.
  • Odpowiedz