✨️ Obserwuj #mirkoanonim Jak zaczynaliście palić to ile trwało zanim nauczyliście się zaciągnąć? Ja raczej palił nie będę, ale chciałbym umieć.
Sporo starszych osób w rodzinie jest pełna podziwu dla mnie, że jako dziecko palaczy sam nie palę.
Owszem nie palę, ale w trzeciej klasie gimbazy miałem krótki epizod fascynacji paleniem. Wydawało mi się że dzięki temu będę wyglądał doroślej itp. Miałem wtedy głupi okres w życiu - trochę nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Okres "palenia" trwał krótko. W sumie "zapalić" z kolegami byłem może kilka razy. Wtedy nawet nie umiałem się zaciągnąć. Ostatecznie ta fascynacja minęła, a ja nawet nie nauczyłem się zaciągać. Może przestałem bo nie umiałem się zaciągnąć, a nie że jestem na tyle mądry żeby powiedzieć sobie że to jest złe i nie warto?
Do tej pory jest to mój duży kompleks, bo nawet gówniażeria z podstawówki potrafi palić.
Wtedy nie wiedziałem że człowiek w ogóle ma przeponę. Kiedyś robiłem ćwiczenia na dykcję od logopedy i tam był ćwiczenia oddechowe na przeponę. Wydaje mi się że przy zaciąganiu się oddychanie przeponą to podstawa.
Ostatnio (jako stary chłop ponad 10 lat po studiach) na próbę kupiłem paczkę fajek. Chyba się zaciągnałem, bo aż mnie zmuliło. Przytrzymałem dym a potem powoli wypuściłem go nosem. Kiepa wrzuciłem do słoika z wodą który zakręciłem.
Na drugi dzień znowu chciałem zapalić, ale jak odkręciłem słoik smród prawie spowodował u mnie cofke.
Będąc osobą niepaląca jak wchodzę do domu rodziców (którzy palą w domu) czuję się jakbym wszedł do wędzarni. A jak po weekendzie przyjeżdżam od nich to muszę prać wszystkie ciuchy bo walą papierochami.
Ale w czasach szkolnych musiałem walić. Inne dzieci (których rodzice nie palili) albo niepalący nauczyciele musieli to czuć.
Jak ktoś mieszka sam to niech sobie pali i potem sobie w tym syfie śpi. Palenie w mieszkaniu mając dzieci to sroga patola.
@mirko_anonim: 1) Nie możesz się zaciągać bo to normalna reakcja obronna organizmu przed wciąganiem syfu do płuc. 2) Nie eksperymentuj, bo ci wszyscy uzależnieni też doprowadzili do tego przez eksperymentowanie i okazjonalne podpalanie dla towarzystwa. 3) Trzymaj się od tego z dala bo to dosłownie rujnuje ludzi i jest silniejsze od ciebie.
Jak zaczynaliście palić to ile trwało zanim nauczyliście się zaciągnąć? Ja raczej palił nie będę, ale chciałbym umieć.
Sporo starszych osób w rodzinie jest pełna podziwu dla mnie, że jako dziecko palaczy sam nie palę.
Owszem nie palę, ale w trzeciej klasie gimbazy miałem krótki epizod fascynacji paleniem. Wydawało mi się że dzięki temu będę wyglądał doroślej itp. Miałem wtedy głupi okres w życiu - trochę nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Okres "palenia" trwał krótko. W sumie "zapalić" z kolegami byłem może kilka razy. Wtedy nawet nie umiałem się zaciągnąć. Ostatecznie ta fascynacja minęła, a ja nawet nie nauczyłem się zaciągać. Może przestałem bo nie umiałem się zaciągnąć, a nie że jestem na tyle mądry żeby powiedzieć sobie że to jest złe i nie warto?
Do tej pory jest to mój duży kompleks, bo nawet gówniażeria z podstawówki potrafi palić.
Wtedy nie wiedziałem że człowiek w ogóle ma przeponę. Kiedyś robiłem ćwiczenia na dykcję od logopedy i tam był ćwiczenia oddechowe na przeponę. Wydaje mi się że przy zaciąganiu się oddychanie przeponą to podstawa.
Ostatnio (jako stary chłop ponad 10 lat po studiach) na próbę kupiłem paczkę fajek. Chyba się zaciągnałem, bo aż mnie zmuliło. Przytrzymałem dym a potem powoli wypuściłem go nosem. Kiepa wrzuciłem do słoika z wodą który zakręciłem.
Na drugi dzień znowu chciałem zapalić, ale jak odkręciłem słoik smród prawie spowodował u mnie cofke.
Będąc osobą niepaląca jak wchodzę do domu rodziców (którzy palą w domu) czuję się jakbym wszedł do wędzarni. A jak po weekendzie przyjeżdżam od nich to muszę prać wszystkie ciuchy bo walą papierochami.
Ale w czasach szkolnych musiałem walić. Inne dzieci (których rodzice nie palili) albo niepalący nauczyciele musieli to czuć.
Jak ktoś mieszka sam to niech sobie pali i potem sobie w tym syfie śpi. Palenie w mieszkaniu mając dzieci to sroga patola.
#p-------y
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Notatka moderatora: Tak reagujesz bo Twój organizm nie chce tego syfu xD
· Zaakceptował: RamtamtamSi
1) Nie możesz się zaciągać bo to normalna reakcja obronna organizmu przed wciąganiem syfu do płuc.
2) Nie eksperymentuj, bo ci wszyscy uzależnieni też doprowadzili do tego przez eksperymentowanie i okazjonalne podpalanie dla towarzystwa.
3) Trzymaj się od tego z dala bo to dosłownie rujnuje ludzi i jest silniejsze od ciebie.
bardziej jebnięci są tylko łąpiący takie zarzutki