✨️ Obserwuj #mirkoanonim Zdecydowałem się napisać na mirko, bo już siada mi psycha, a nie wiem w którą stronę mam pchnąć temat, ani czy jest jakikolwiek sens żeby się nim zajmować.
Kupiłem w tamtym roku mieszkanie w nowym budownictwie (blok oddany w 2024). Własne mieszkanie było spełnieniem moich marzeń, cieszyłem się jak dziecko. Niestety, marzenie stało się moim koszmarem.
Po wprowadzeniu się wszystko było super, natomiast problem pojawił się, gdy wprowadzili się sąsiedzi na górze. Okazało się, że izolacji akustycznej praktycznie nie ma. Kroki sąsiadów dudnią mi w mieszkaniu tak, że trzęsą mi się meble. Słychać każde, najmniejsze stuknięcie, wkładanie wtyczki, przełączanie światła, czy otwieranie i zamykanie szafek. Słyszę to praktycznie tak samo, a może nawet i głośniej jak tego samego typu dźwięki generowane w mieszkaniu u mnie.
Sąsiedzi z góry mieli w to w------e, robili sobie imprezy w tygodniu, gdzie ja mam dźwięki wtedy jakby stado bydła mi nad głową biegało. Rozmowa nic nie dawała. Wezwałem w końcu policję to miałem jeszcze głośniej i wydzwaniali mi potem dzwonkiem po nocach XD Zgłosiłem to w końcu do administracji, mieli ich opieprzyć, od tamtego czasu temat imprez się uspokoił, ale dalej samo codzienne życie u nich generuje mi abstrakcyjny hałas nad głową.
Popytałem o wrażenia akustyczne na grupie wspólnoty to dostałem odpowiedź, że u innych osób jest normalnie, jak to w bloku. Ja mieszkałem już w kilku mieszkaniach i nigdy nie miałem nawet w 10% takiego hałasu jak teraz. Z tego powodu nie wiem co robić, bo być może problem nie jest po stronie samego budynku, tylko np spieprzonej podłogi u sąsiadów. Żyć się tak nie da, sprzedać za bardzo nie mogę, bo nie mam gdzie się wynieść. Zlecenie badań akustycznych w aspekcie izolacji na własną rękę byłoby ciężkie, ze względu na wrogie nastawienie sąsiadów.
Miał ktoś może, lub zna kogoś, kto miał podobny problem? W jaki sposób mógłbym spróbować go rozwiązać? Zgłoszenie rękojmi do dewelopera? Próba ogarnięcia jakiejś kontroli wykonania podłogi na górze Np we współpracy z administracją? Pozew cywilny o nadmierną immisję? Jestem już przyparty do muru i muszę spróbować jakoś zadziałać, bo dosłownie tu zwariuję.
@mirko_anonim: dlatego ja w 2023 roku kupiłem mieszkanie z rynku wtórnego. Mój kolega jest inspektorem nadzoru na budowach i mi odradził nowe budownictwo właśnie tym argumentem: będziesz słyszał jak 3 Mieszkania dalej sąsiad się odlewa w łazience. Mieszkam w bloku z 2009 roku już ponad rok i nikogo nie słyszę z sąsiadów.
@mirko_anonim najlepsze wrazenia akustyczne mialem w bloku z lat ok. 60-70 Nie bylo slychac absolutnie nic, dopoki ktos nade mna zrobil ogromna impreze, wtedy tylko lekkie stuki ( ͡º͜ʖ͡º)
Nie wiem, może usunęli jakoś izolację akustyczną przy robieniu podłogi. Brzytwy się chwytam, bo to co się tutaj dzieje przekracza moje najgorsze obawy sprzed zakupu. Wpaść do sąsiadów nie bardzo mogę, bo mieszkanie nade mną jest jedynym wykończonym obecnie na piętrze wyżej w tej klatce, a glupio mi iść do jakich randomow z innej klatki czy piętra, dlatego też pisałem na grupce wspólnoty.
Podłogowka pod sufit i p--------j im jakimś trash metalem w środku nocy kilka razy w regularnych odstępach czasu, jak normalna rozmowa nie przynosi rezultatu.
@mirko_anonim: Zagadaj jakiegoś sąsiada będąc na dworze, temat wykończenia mieszkań/ niedoróbek budowlanych żywo porusza ludzi na nowym osiedlu, ludzie nie gryzą. Zapytaj czy któregoś dnia po południu albo w weekend ( gdy będą sąsiedzi na górze ) mógłbyś wpaść na kilka min sprawdzić. Albo najprościej pójdź do sąsiadów którzy mieszkają pod tobą i niech ktoś porobi coś w Twoim mieszkaniu. Może ci z góry pod panele położyli najtanszy podkład który
@mirko_anonim: Nie wiem jak buduje się mieszkania, szczególnie w czasach gdy nie dba się o jakość tylko o ilość, ale śmiem podejrzewać, że na stropie lecą od razu z wylewką i nie bawią się w styropiany stąd ta 0 izolacja akustyczna.
Mieszkanie w bloku to zawsze kompromis i poświęcenie swojej wolności i swobody na rzecz pozostałych mieszkańców dlatego u mnie opcją był zawsze dom, gdzie mogę sobie latać z gołym
terminowy-innowator-26: Mieszkanie w bloku o ile ma jakiś sens to tylko ze ścianami grubości dwóch metrów. Nie wytrzymałbym psychicznie w czymś takim. Chcesz poczytać książkę albo obejrzeć film w skupieniu a tu słychać stękanie na kiblu albo jęki rozkoszy. Współczuję.
@mirko_anonim: Mam ten sam problem. Praktycznie słyszę każdy krok robiony w mieszkaniu powyżej. Mam wrażenie jakby ktoś w tym mieszkaniu chodził w betonowych butach. Byłem u sąsiada u góry ale to nic nie dało. Budynek z 2016 ale problem pojawił się rok temu. Rozważam sprzedaż i kupno w innym miejscu.
@mirko_anonim: Blok moich rodziców z 1992r. Żebym słyszała jakiegokolwiek sąsiada to musiał walić młotkiem z całej siły, drzeć się jak rozdzierane ze skóry niemowlę lub grać na perkusji. Zero rozmów i stuków chodzenia. Co śmieszne nawet na klatce nie było słychać sąsiadów ze swoich mieszkań mimo że drzwi wyglądają jak z dykty.
@mirko_anonim: Powodów może być mnóstwo, a rozwiązań niewiele. Całe życie mieszkam w bloku/kamienicy i bardzo różne konstrukcje przerabiałem.
Potencjalne powody: - błąd wykonawczy przy budowie bloku; - fatalna jakość materiałów przy budoweie bloku; - brak podkładu pod panelami (aczkolwiek to tłumaczy tylko tupanie) i naklejenie ich bezpośrednio
@mirko_anonim 5lat temu się wprowadziłem do swojego mieszkania, nowe budownictwo, jedyne co mi słychać to właśnie to wkładanie czasami wtyczki u sąsiadów od ściany salonu xD zawsze mnie to zastanawia, że nie słyszą praktycznie płaczu ich dziecka, a to wkładanie wtyczki jakbym sam w pokoju ją wciskał
@mirko_anonim: A co sąsiadów z góry ma interesować czy u Ciebie coś słychać? Problemem nie są oni tylko deweloper i firma która stawiała ten blok. Jeszcze k0rwa nasyłasz na nich psy, wstydu nie masz za grosz.
dbały-odkrywca-17: Tylko współczuć, nawet w domu jednorodzinnym jak ktoś się tłucze na górze to jest strasznie głośno i upierdliwie, żadna zmiana akustyki nie pomoże bo pewnie wszystko niesie się po całym budynku,.
Nie zazdroszczę. Ja niestety też mieszkam w bloku, bo na dom mnie nie stać póki co. Z mojego doświadczenia mogę podpowiedzieć czego NIE robić. Mianowicie chodzi o próby poprawy izolacji akustycznej już w swoim mieszkaniu. Ja też mam problem z bydłem za ścianą i chciałem się od nich odizolować po swojej stronie. Mimo użycia profesjonalnych materiałów niewiele to dało. Drugi raz bym nie topił $$ tylko zainteresował w coś co by przybliżyło
@eehhh maty wygłuszające ze sklepu bitmat. Różne grubości, gęstości, bo podobno każda pochłania inne typu/częstotliwości dźwięku. Grubość całości to 10cm tych gąbek + ścianka gk. Nie twierdzę że nie ma różnicy, ale jest minimalna patrząc na koszt. Prawdopodobnie dźwięk i tak niesie się po całej konstrukcji budynku, więc to walka z wiatrakami.
Zdecydowałem się napisać na mirko, bo już siada mi psycha, a nie wiem w którą stronę mam pchnąć temat, ani czy jest jakikolwiek sens żeby się nim zajmować.
Kupiłem w tamtym roku mieszkanie w nowym budownictwie (blok oddany w 2024). Własne mieszkanie było spełnieniem moich marzeń, cieszyłem się jak dziecko. Niestety, marzenie stało się moim koszmarem.
Po wprowadzeniu się wszystko było super, natomiast problem pojawił się, gdy wprowadzili się sąsiedzi na górze. Okazało się, że izolacji akustycznej praktycznie nie ma. Kroki sąsiadów dudnią mi w mieszkaniu tak, że trzęsą mi się meble. Słychać każde, najmniejsze stuknięcie, wkładanie wtyczki, przełączanie światła, czy otwieranie i zamykanie szafek. Słyszę to praktycznie tak samo, a może nawet i głośniej jak tego samego typu dźwięki generowane w mieszkaniu u mnie.
Sąsiedzi z góry mieli w to w------e, robili sobie imprezy w tygodniu, gdzie ja mam dźwięki wtedy jakby stado bydła mi nad głową biegało. Rozmowa nic nie dawała. Wezwałem w końcu policję to miałem jeszcze głośniej i wydzwaniali mi potem dzwonkiem po nocach XD Zgłosiłem to w końcu do administracji, mieli ich opieprzyć, od tamtego czasu temat imprez się uspokoił, ale dalej samo codzienne życie u nich generuje mi abstrakcyjny hałas nad głową.
Popytałem o wrażenia akustyczne na grupie wspólnoty to dostałem odpowiedź, że u innych osób jest normalnie, jak to w bloku. Ja mieszkałem już w kilku mieszkaniach i nigdy nie miałem nawet w 10% takiego hałasu jak teraz. Z tego powodu nie wiem co robić, bo być może problem nie jest po stronie samego budynku, tylko np spieprzonej podłogi u sąsiadów. Żyć się tak nie da, sprzedać za bardzo nie mogę, bo nie mam gdzie się wynieść. Zlecenie badań akustycznych w aspekcie izolacji na własną rękę byłoby ciężkie, ze względu na wrogie nastawienie sąsiadów.
Miał ktoś może, lub zna kogoś, kto miał podobny problem? W jaki sposób mógłbym spróbować go rozwiązać? Zgłoszenie rękojmi do dewelopera? Próba ogarnięcia jakiejś kontroli wykonania podłogi na górze Np we współpracy z administracją? Pozew cywilny o nadmierną immisję? Jestem już przyparty do muru i muszę spróbować jakoś zadziałać, bo dosłownie tu zwariuję.
#nieruchomosci #prawobudowlane #problem
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
Mieszkania dalej sąsiad się odlewa w łazience. Mieszkam w bloku z 2009 roku już ponad rok i nikogo nie słyszę z sąsiadów.
Nie bylo slychac absolutnie nic, dopoki ktos nade mna zrobil ogromna impreze, wtedy tylko lekkie stuki ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nie wiem, może usunęli jakoś izolację akustyczną przy robieniu podłogi. Brzytwy się chwytam, bo to co się tutaj dzieje przekracza moje najgorsze obawy sprzed zakupu. Wpaść do sąsiadów nie bardzo mogę, bo mieszkanie nade mną jest jedynym wykończonym obecnie na piętrze wyżej w tej klatce, a glupio mi iść do jakich randomow z innej klatki czy piętra, dlatego też pisałem na grupce wspólnoty.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
·
@mirko_anonim: xD
Zagadaj jakiegoś sąsiada będąc na dworze, temat wykończenia mieszkań/ niedoróbek budowlanych żywo porusza ludzi na nowym osiedlu, ludzie nie gryzą. Zapytaj czy któregoś dnia po południu albo w weekend ( gdy będą sąsiedzi na górze ) mógłbyś wpaść na kilka min sprawdzić. Albo najprościej pójdź do sąsiadów którzy mieszkają pod tobą i niech ktoś porobi coś w Twoim mieszkaniu. Może ci z góry pod panele położyli najtanszy podkład który
Mieszkanie w bloku to zawsze kompromis i poświęcenie swojej wolności i swobody na rzecz pozostałych mieszkańców dlatego u mnie opcją był zawsze dom, gdzie mogę sobie latać z gołym
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@Yawimaya: przecież nie mieszka w wielkiej płycie tylko w bloku z 2024
Żebym słyszała jakiegokolwiek sąsiada to musiał walić młotkiem z całej siły, drzeć się jak rozdzierane ze skóry niemowlę lub grać na perkusji. Zero rozmów i stuków chodzenia.
Co śmieszne nawet na klatce nie było słychać sąsiadów ze swoich mieszkań mimo że drzwi wyglądają jak z dykty.
Potencjalne powody:
- błąd wykonawczy przy budowie bloku;
- fatalna jakość materiałów przy budoweie bloku;
- brak podkładu pod panelami (aczkolwiek to tłumaczy tylko tupanie) i naklejenie ich bezpośrednio
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@specjalista87: co rozumiesz przez 'profesjonalne materialy'?