Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: teoretycznie jego klient, pisz maile do niego, miej kwity i jak w końcu prezes zobaczy straty z jego powodu to już nie będzie skłonny do "nie robienia przykrości" swojemu koledze ;-) Twoja firma? Twoja kasa? Nikt normalny by się nie przejmował więc pewnie bait.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
1. frustracja uzasadniona
2. nie sprzedawaj lepy, olej go, nawet nie docinaj, żeby nie wyszło że mobbing robisz
3. zbieraj wszystko na mailach
4. roześlij cv aby obczaić rynek
5. czekaj na fuckup bananka
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: rzuć papierami i wtedy prezes będzie w dupie, bo nie będzie komu robić za młodego. Ewentualnie zacznij go gnoić tak, żeby asystent sam zrezygnował, ale merytorycznie - na każde jego potknięcie musisz mieć papier i podkładkę, żeby nie było że go mobbingujesz.
  • Odpowiedz