Blokowanie wytrysku przez uciskanie nasieniowodów (tzw. „coitus reservatus” lub technika powstrzymywania ejakulacji) nie jest zalecane, ponieważ może prowadzić do różnych problemów zdrowotnych. Oto kilka potencjalnych zagrożeń: - Refluks nasienia do pęcherza moczowego (wytrysk wsteczny) – zamiast wydostawać się na zewnątrz, nasienie może cofać się do pęcherza, co może prowadzić do problemów z oddawaniem moczu lub podrażnienia pęcherza. - Zwiększone ryzyko infekcji układu moczowo-płciowego – zalegające nasienie w
Nasieniowód jest między jądrem a pęcherzykami nasiennymi, idzie od jaja w górę i nad kość łonową i obok pęcherza potem skręca za niego. To co wciskasz to cewka moczowa, potem gruczoły w tym prostatę i pęcherz. W ogóle to cały układ rozrodczy jest trochę bardziej skomplikowany niż to co pokazuje się często w szkołach, nawet w googlach na grafice jest pełno takich źle rozrysowanych schematów
@lunga: bo nie chce mi się potem czyścić. Właściwie to robiłem tak przez lata, jakiś czas temu przestałem w obawie o prostatę wlasnie, mimo że nie zauważyłem żadnych z powyższych objawow
Blokowanie wytrysku przez uciskanie nasieniowodów (tzw. „coitus reservatus” lub technika powstrzymywania ejakulacji) nie jest zalecane, ponieważ może prowadzić do różnych problemów zdrowotnych. Oto kilka potencjalnych zagrożeń:
- Refluks nasienia do pęcherza moczowego (wytrysk wsteczny) – zamiast wydostawać się na zewnątrz, nasienie może cofać się do pęcherza, co może prowadzić do problemów z oddawaniem moczu lub podrażnienia pęcherza.
- Zwiększone ryzyko infekcji układu moczowo-płciowego – zalegające nasienie w
@parposz:
Nasieniowód jest między jądrem a pęcherzykami nasiennymi, idzie od jaja w górę i nad kość łonową i obok pęcherza potem skręca za niego. To co wciskasz to cewka moczowa, potem gruczoły w tym prostatę i pęcherz. W ogóle to cały układ rozrodczy jest trochę bardziej skomplikowany niż to co pokazuje się często w szkołach, nawet w googlach na grafice jest pełno takich źle rozrysowanych schematów