Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: pewnie dlatego że przejawiasz tak mało inicjatyw, to wpadłeś w alko, zaprzestanie picia odsłoniło pustkę ale samo "niepicie" to nie wystarczy jako plan na wypełnienie życia.
Co tu można by poradzić? Pij, nie p-----l ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @fakty_i_faktury: No dbam o siebie, szczególnie teraz. Choć jak piłem to też nie żyłem jak szczur, nie miałem jakiejś nadwagi, sport też czasem jakiś uprawiałem od czasu do czasu.
W skrócie: gotuje sam, raczej jakościowe jedzenie, bez gotowców, fastfoodów, słodyczy. Są warzywa, owoce, ryby, orzechy, kiszonki. Sport jest, siłowania + bieganie i rower, czasem basen, uprawiam tez sporty zespołowe m.in. nożna i ręczna. Oczyściłem łeb z
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @EvilRogue: Ja trochę inaczej to odbieram. Może się nie przedłuża, leci tak samo tylko nie jest odpowiednio zaakcentowany na tle innych dni. Jak piłem to czas jakby spowalniał. Wszystkie bodźce były bardziej wyraźne. Czerpałem z tego weekendu ile się da aby kolejny tydzień nudnej pracy przeżyć i byle do kolejnego weekendu.
Dziś ugotowałem obiad, byłem na siłowni, potem spacer i już jest 18 prawie, zaraz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: po prostu odkryles część prawdy o swoim życiu i psychice, jak napisałeś wcześniej też cię to męczyło i tylko czekałeś do nagrody, prawda jest taka że masz dwie opcje, podejmujesz większy wysiłek i robisz remont w głowie albo za jakiś czas wrócisz do picia bo cię szara codzienność przygniecie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @drakan8: A jaki jest większy wysiłek skoro nie bawią mnie wyniki wyciskania na klatę, w martwym i w przysiadzie, rekord na 10km, półmaraton, maraton i krata na brzuchu? Bo żadna z tych rzeczy mnie nie kręci. Mam to gdzieś. Robię to bo tak kazali u lekarza, tak kazali na wykopie. Mam jeszcze zrobić dziecko dla zasady? Bo mogę. Ale to już nie dotyka bezpośrednio tylko
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @drakan8: Nie muszę pić. I nie biorę pod uwagę powrotu. Nie miałem nawet takiej myśli i nikt mi tego nawet nie wmówi.
I jak piłem też nie było fajnie, dlatego przestałem bo liczyłem, że pewnie będzie lepiej. Tyle pozytywów tu się naczytałem i troszkę rozczarowanie.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: u tamtych osób powód był jeden alko sporo im zabierało, w innych przypadkach to po prostu praca nad swoim schematem myślowym i zmiana samego siebie nie tylko pod aspektem fizycznym ale i psychicznym
  • Odpowiedz