Z reguły najbrzydsza z tindera = najlepsza z badoo +/-.
@MajorKusiol: potwierdzam z poprzednich iteracji sprzed kilku lat. I mówię o matchach, które sa zainteresowane spotkaniem, a nie kafelkami, ktore ghostuja. Mnie nie raz i 9 czy 10 dodawały oczywiście żeby mnie skasować szybko lub
@Pralko-suszarka: nie zgadzam się. Regularnie przeglądam obie apki (jak się zaangażowałem w związek to parę razy do roku, jak rózowa wyjeżdża do siebie) i za każdym razem, ja i znajomi w tym ludzie z wykopu, mamy te same wnioski. Z reguły najbrzydsza z tindera = najlepsza z badoo +/-.
@MajorKusiol: czyli nie zrozumiałeś, więc powtórzę; na tinderze nasz algorytm premiujący osoby ładne, czego nie ma na Badoo, stąd wrażenie, że jakość lasek na tinderze jest lepsza.
✨ Autor wpisu (OP): @NaPryczyHuopSieByczy: szczerze mówiąc nie muszę. Jak się na imprezie zakręcę i jest więcej dziewczyn niż facetów to 7-8/10 wyciągnę na ONS (ok oski).
Tinder skasowałem, bo to już był masochizm, ale badoo? Nowa jakość samoupadlania sie
@mirko_anonim: to nie kwestia apki tylko algorytmu.
Na tinderze masz błędne wrażenie, że jakość lasek jest lepsza, bo algorytm proponuje je bardziej niż te brzydkie. Tak naprawdę obie apki mają podobną jakość
@Pralko-suszarka: wydaje mi się, że tak. Niemniej nijak nie mogę się zgodzić, że obie apki prezentują podobną jakość lasek, Na Badoo jest znacznie więcej starszych, samotnych matek, a na tinderze młodych dziuniek. I praktycznie każdy stały bywalec tych tagów tak mówi.
@mirko_anonim: Jak używałem Tindera i Badoo jeszcze to rzeczywiście na Tinderze było więcej maczy i generalnie spotkań sporo. Nawet zamoczyłem ze 2 razy na tinderze. Na Badoo jedna tylko była taka strasznie napalona żeby się ze mną puścić - nie ukrywała że ma męża którego chce zdradzić i oczekuje że ją cytuję: "zeszmacę na maxa bo tak lubi". Ładna była i nawet gadaliśmy przez telefon ale finalnie nie skorzystałem.
✨ Autor wpisu (OP): @Pralko-suszarka: ja wiem o co Ci chodzi.
Miałem też platynę na tinderze i wtedy jest inaczej, ale też masz na zmiane ladne i srednie, brzydkie paczkami. Manipulowalem też zdjęciami, opisem, musialem miewac rozne elo ratingi z elo hell włącznie.
Na pewno pobyt za granicą zabijal elo, bo hiszpankom czy francuzkom ostatnie co przyjdzie ochota to gimnastyka z angielskim. Wiecej Polaków dobrze mówi po japońsku niż
@mirko_anonim: jeśli brzydka osoba ma nowy profil to ma boost, dlatego widujesz też brzydkie osoby, ale tak jak spada ratio tak spada wyświetlanie się tej osoby.
Na Badoo masz bardziej realistyczny przekrój społeczeństwa.
@MajorKusiol: potwierdzam z poprzednich iteracji sprzed kilku lat. I mówię o matchach, które sa zainteresowane spotkaniem, a nie kafelkami, ktore ghostuja. Mnie nie raz i 9 czy 10 dodawały oczywiście żeby mnie skasować szybko lub
Tinder skasowałem, bo to już był masochizm, ale badoo? Nowa jakość samoupadlania sie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Na tinderze masz błędne wrażenie, że jakość lasek jest lepsza, bo algorytm proponuje je bardziej niż te brzydkie. Tak naprawdę obie apki mają podobną jakość
Miałem też platynę na tinderze i wtedy jest inaczej, ale też masz na zmiane ladne i srednie, brzydkie paczkami. Manipulowalem też zdjęciami, opisem, musialem miewac rozne elo ratingi z elo hell włącznie.
Na pewno pobyt za granicą zabijal elo, bo hiszpankom czy francuzkom ostatnie co przyjdzie ochota to gimnastyka z angielskim. Wiecej Polaków dobrze mówi po japońsku niż
Na Badoo masz bardziej realistyczny przekrój społeczeństwa.
Btw. Nigdy nikogo na czarno nie miałem