Aktywne Wpisy

KRCZVSK +10
Nie mam nic do cyklistów, sam miałem nawet kiedyś rower, ale jakby takie coś zrobił mojemu psu to od razu gazowałbym typa, rozebrał do naga i zepsuł ten rower.
A gdybym miał sobą maszynkę do strzyżenia to jeszcze obciąłbym go na łyso.
#patologiazmiasta #rower #psiarze #pedalarze #patologiazewsi
A gdybym miał sobą maszynkę do strzyżenia to jeszcze obciąłbym go na łyso.
#patologiazmiasta #rower #psiarze #pedalarze #patologiazewsi


ZionOfel +407
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





#pracbaza
Piszę o porade w sprawie mojej #rozowepaski, bo ma w #pracbaza tego typu sytuacje(myślę, że temat znany). Otóż moja małżonka pracuje w biurze projektowym i jest typem pracoholika, ale też jest sumienna i dokładna no i też bardzo lubi swoją robote. Ostatnio z macierzyńskiego wrociła jej znajoma ze studiów i laska nie robi dosłownie NIC a NIC - cały dzień kanapeczki, herbatki, orzeszki, fb, nawet wprost powiedziała mojej żonce że "za takie pieniądze nie będzie nic robić" - i nie robi. Są na tym samym stanowisku i tyle samo zarabiają. Przed szefunciem(koleś troche lelawy) co przyjdzie to pali głupa, że niby ma tyle roboty. Problem jest taki, że małżonke cisną z robotą jak mu---yna i zrzucają na nią non-stop tone tematów - po prostu wykorzystują, że robi robote szybko i dobrze, że już nerwowo nie wyrabia i szlag ją trafia, bo robi za trzech za wypłate jednego(ma to odbicie w życiu domowym). Oprócz tego "oczekują", żeby robiła tematy po godzinach do czego też dochodzi. Małżonka nie bardzo umie się zbuntować, a od tej laski z kolei nie egzekwują nic, dosłownie nic (laska ma wrażenie, że jest "nie do ruszenia", bo małżonki kierownik i prezes są kumplami, ale też kumplują się z siostrą tej laski, ogólnie mają dużo znajomości w branży, w samej firmie panuje klimat krewnych i znajomych królika). Zmiana pracy niestety obecnie nie wchodzi w gre.
Co zrobić w takiej sytuacji ?
Małżonka chciałby, żeby laska wkońcu wzieła się do roboty, ale nie chce kręcić afery - moim zdaniem z kolei powinna zrobić inbe, ale to może odnieść efekt odwrotny do zamierzonego i tylko pogłębi problem.
Tak, wiem jaka narracja panuje na #pracbaza, że to moja żonka zła że chce pracować i nie daje się innym opierdzielać, ale może coś doradzicie, bo sam nie wiem jak ogarnąć taką sytuacje, a temat kręci się u nas non-stop.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
Jeśli to drugie to niech poszuka profesjonalnej pomocy albo własny biznes zalozy, bo wymaganie od ludzi na równorzędnych stanowiskach pracocholizmu samemu będąc trybikiem to jakieś potężne zwarcie w mózgu.
Ja bym po prostu robiła 8h i szła do domu rozliczajac każde nadprogramowe 15 minut w pracy, o które prosi szef. Bo za nadgodziny się płaci i jest też limit nadgodzin w roku na UoP.
@mirko_anonim: Robiłem podobnie aż się nauczyłem że szybko i za
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer