Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim I feel you bro

To jest coś o czym się w ogóle w naszej kulturze nie mówi. Rodzice mają swoje ulubione dzieci. Jest im z nimi łatwiej się dogadać, mają z nimi lepszą więź, bardziej pasują do siebie charakterami. Mogą kochać wszystkie dzieci tak samo ale lubić? Raczej nie.
Przykro mi że spotkało cię to wszystko. Dobrze by było to przegadać na terapii jeśli czujesz że to za bardzo ci
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
niezłomny-opiekun-27: Normalne.

Kobiety często nienawidzą swoich synów bo nie urodziły się córką, nawet bym zaryzykował stwierdzić że duża część obecnych problemów jest tym wywołana. Dla faceta córka to zazwyczaj księżniczka, a dla kobiety syn to leń itd, nie u wszystkich oczywiście.

Jak urodziłeś się drugi jako chłop to masz przechlapane bo miałeś być dziewczyną, a jesteś drugim chłopem stąd mają i mieli cie w dpie.
Urodziła się dziewczynka to wszyscy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Weź pod uwagę, że twoje rodzeństwo też najprawdopodobniej może mnożyć przykłady sytuacji, gdzie według nich byłeś potraktowany lepiej, tylko ty o tym nie wiesz/nie myślisz, bo ciebie to nie dotknęło. Z tego co piszesz wynika, że miałeś normalne dzieciństwo, wspierających rodziców, nie zmarnuj życia i czasu jaki ci z nimi został na rozgrzebywanie jakichś mniej i bardziej urojonych krzywd, które przecież nie były w złej intencji wyrządzane.

Mówię to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie wiem skąd wziąłeś takie przemyślenia, serio. Matki bardzo często faworyzują synów, a ojcowie córki. Na całym świecie syn jest częściej uznawany za lepsze dziecko niż córka. Kobiety które maja średnią relację ze swoim partnerem często przenoszą ją na swojego syna - stąd mamy tylu maminsynków którzy nie potrafią stworzyć relacji z kobietą.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
magnetyczny-przewodnik-18: @pianinka:

Masz rację, jeżeli chcesz zapomnieć o tych problemach to najlepiej je "spuścić w kiblu" ale nie pisz że to co zrobili jego rodzicie to nie jest nic złego, bo takie zachowanie krzywdzi dziecko przez lata i na lata, zobacz na tego gościa on dopiero w połowie życia dotarł do momentu kiedy zdał sobie sprawę że to się w nim tliło. Wyobraź sobie teraz jak masz małe dzieci i
  • Odpowiedz