@woskrosenie: no to muszę ocenić że to bzdura jeżeli sam się nie ogarnął, dorosły chłop, to co by pomogło gdyby mu matka kazała się ogarnąć? uznałby że się miesza do nieswoich spraw, a on ma prawo do "żałoby" po związku tyle ile mu potrzeba To taka osobowość że wiecznie niezadowolony ze swojego życia, ale nie on jest nieogarem, tylko inni źle nim sterują
Nie czaisz że rodzic w głowie dziecka to jednak autorytet i podświadomie ma wpływ na wszystko, a już najgorzej jak dziecko wie czego chce ale rodzic tego nie popiera, wtedy
@mirko_anonim:
nie wiem co jest strasznego w tym tekście
abstrahując od tego, że co niby twoja matka ma do powiedzenia w kwestii co może być, a co nie może być
@heniek_8: mirkowi chodzi o to zdanie powyżej. A tak ma rok w plecy
@woskrosenie: no to muszę ocenić że to bzdura
jeżeli sam się nie ogarnął, dorosły chłop, to co by pomogło gdyby mu matka kazała się ogarnąć? uznałby że się miesza do nieswoich spraw, a on ma prawo do "żałoby" po związku tyle ile mu potrzeba
To taka osobowość że wiecznie niezadowolony ze swojego życia, ale nie on jest nieogarem, tylko inni źle nim sterują
@heniek_8:
Nie czaisz że rodzic w głowie dziecka to jednak autorytet i podświadomie ma wpływ na wszystko, a już najgorzej jak dziecko wie czego chce ale rodzic tego nie popiera, wtedy
@mirko_anonim: chyba do 12 roku życia, bo później już duży wpływ mają rówieśnicy
mama ci mówi na kogo głosować w wyborach?
gdyby się nie odezwała, to ile lat potrzeba żeby dojść do wniosku samodzielnie, że na jednym związku życie się nie kończy i żyje się dalej?