Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim nie jesteście jedyną parą, która zmaga się z endometriozą. Mój kolega wraz z żoną też mieli ten problem i udało im się mieć dwójkę dzieci. Musicie ogarnąć jakiegoś naprawdę dobrego lekarza, który wam pomoże. Endometrioza nie przekreśla szans na ciążę. Jest trudniej, ale nie jest znowu tak że jest to nie możliwe. 🤞powodzenia !
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Z tego co napisales to raczej lekarzy od nieplodnosci nie odwiedzaliscie. Czy macie na 100% potwierdzona Endometrioze jakimis badaniami? Niestety wiem z doswiadczenia, ze lekarze czesto diagnozuja cos tylko na podstawie jednego objawu bo im pasuje, a potem okazuje, ze jednak nie mieli racji. Mojej zonie tak "zdiagnozowali" w szpitalu "uniwersyteckim" PCOS. Potem jak sie okazalo pare lat pozniej gdy zaczalem czytac o tej chorobie i tym jakie ona
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
skuteczny-znawca-9: @MichaS_LwK dziękujemy!
@Dryvalley byliśmy ale wybierzemy się ponownie. Oboje jesteśmy niby płodni ale mimo wszystko coś nie wychodzi :(
@greenbong bardzo zależy nam na przejściu etapu ciąży i poczuciu wszystkiego co z tym związane ale rozważaliśmy już to i Ala jest bardziej za tym niż za sztucznym zapłodnieniem bo na obawy przed bliźniakami i nie jest
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Dacie rade! Moja koleżnka z endo zaszła - kompletny przypadek, na wyjebce totalnie, bo też straciła już nadzieję. Także ten - nie stresować się, robić swoje :-)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w Grodzisku Mazowieckim jest do flebolog na NFZ leczy endometrioze. Moja że dwa lata czekała zaczyna jej wracać mimo operacji alemysle że i tak jest lepiej
  • Odpowiedz
Dacie rade! Moja koleżnka z endo zaszła - kompletny przypadek, na wyjebce totalnie, bo też straciła już nadzieję. Także ten - nie stresować się, robić swoje :-)


@arti040: dokładnie, na wyjebce. Po prostu muszą przestać o tym myśleć. Często siedzi to w psychice.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim sama mam endometriozę i adenomioze. Jesli chcesz o tym pogadać na priv to zapraszam.

Jest strona fundacji Pokonać Endometriozę, są tam wypisani specjaliści, którzy zajmują się endometriozą. Musicie pójść do któregoś z tych specjalistów i porozmawiać. Hormony są ważne, ja biorę przykładowo Slinda, bez przerw, nie mam krwawień, zmiany mi się znacząco zmniejszyły. Ważna jest też dieta przeciwzapalna aby zmniejszyć zmiany. Sporo kobiet zachodzi w ciążę dzięki in vitro, ale
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: też mam endometriozę, trzy lata brałam antykoncepcję hirmonalną, która ustabilizowała mi cykl i przede wszystkim zabrała bóle (ograniczyła je do znośnego poziomu). Od pół roku staram się o dziecko, oczywiście tabletki w związku z tym zostały wcześniej odstawione i niedawno bóle powróciły. Endometrioza jednak jest na tyle złożona i objawia się u każdego inaczej, że nie musi skutkować niepłodnością (ja już miałam wycinaną cystę, która mi narosła przy jajniku
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: znajdźcie dobrego ginekologa. To trudne w tej branży - szukajcie min dr n med i absolutnie nie oszołoma z klinik leczenia niepłodności. Może się uda. Może zastanówcie się nad ginekologiem-endokrynologiem. Ogólnie radzę uważać z tymi lekarzami, mi „zdiagnozowali” PCOS na zasadzie, że co drugi lekarz, do którego pójdę twierdzi, że to mam, a reszta nic nie widzi. Widzisz jacy to specjaliści xD A chodzę tylko prywatnie, bo tych na
  • Odpowiedz
@mirko_anonim szansa na bliźniaki w invitro nie jest jakos mega wieksza jak trasferujesz tylko jeden zarodek. Tak więc jeśli to jest glowny argument przeciw tym bardziej polecam klinikę i konsultacje z lekarzem.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
magnetyczny-szermierz-22:

Czemu nie chce korzystać ze sztucznego zapłodnienia? Jakie religijne schizy?

Ona chce bardzo zajść naturalnie w ciążę i poczuć wszystko co z tym związane. Nie jest do tego uprzedzona w żaden sposób i jedna z naszych znajomych w ten sposób urodziła właśnie wyżej wspomniane bliźniaki. Po prostu chce to zrobić w naturalny sposób, nie ma w tym drugiego dna
  • Odpowiedz