Aktywne Wpisy

tommmekk +574
Dzisiaj byłem w prorotezowni na serwisie protezy
Wszystko ok ...
Jeszcze raz bardzo Wam dziekuje
https://zrzutka.pl/z/tomaszleczenie
Wszystko ok ...
Jeszcze raz bardzo Wam dziekuje
https://zrzutka.pl/z/tomaszleczenie
źródło: 1000009031
Pobierz
Lolenson1888 +104
Tydzień w kołchozie odbębniony, zakupy na przyszły tydzień zrobione i czekam se na Radomiaka z Legią z piwkiem w dłoni.
Można? Można
#mecz
Można? Można
#mecz
źródło: 661A604B-9B02-4025-A6BD-00BB28910C18
Pobierz




Cześć Mirki. Ja mam do was pytanie. Stwierdziłem dzisiaj, że ze względu na ciągłe absorbowanie mnie sprawami rodzinnymi (mam ponad 100 km) nie chce mi się jechać na święta. Ogólnie jestem skonfliktowany z rodziną, ale ze względu na babcię, która niedawno zmarła zaciskałem zęby i jeździłem z ojcem na zmianę do ośrodka czy straciłem kilka dni na okres między śmiercią a pogrzebem, jakby to był mój obowiązek albo ja był jakimś spadkobiercą. Wcześniej to ja oczywiście musiałem odhaczać wszelkie święta, urodziny, imieniny, pomagać (bo my starzy i chorzy) czy nawet "dawno nie byłeś, przyjedź proszę". Dosłownie w wizytach było 1 do 10 albo i więcej na tle reszty rodzeństwa, Do tego jeszcze regularnie nocowałem matkę w skromnej kawalerce, bo musiała się leczyć.
Jak zacząłem głośno pytać rodziców, to cytując rodziców: oni mieszkają dalej i mają dzieci, dlatego wiecznie się mnie wzywa do pomocy, a raczej towarzystwa. Uprzejmie powiadomiłem, że nie przewiduję w tym roku przyjazdu na święta wielkanocne, bo inni nigdy nie muszą przyjeżdżać i w rodzinie nikt nie jest wierzący. Reakcja matki? Płacz, że jest jej przykro, zaczęli już przygotowania i oczywiście tylko ja miałem być gościem, bo reszta naturalnie wyjebongo. Pewnie się boi przekazać wieści ojcu, bo on miał największą chorobę sierocą. Z resztą rodzeństwa nie widzieli się jakieś półroku, ze mną 3 tygodnie temu i z 10 razy od czasu ostatniego spotkania. W domu nigdy nie było ciepłej rodzinnej atmosfery i bardziej jeźdźiłem z poczucia obowiązku niż miłości rodzinnej, ale owo po śmierci babci wygasło.
Czy u was też tak jest, że jednemu dorosłemu dziecku w rodzinie wiecznie się zawraca tyłek, a reszta ma spokój? I czy to jest wielka niegrzeczność, że się olewa święta?
#rodzina #swieta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: heracinsky
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
Wesołych świąt.
po drugie, brzmisz albo jakbys mial 21 lat i jeszcze przezywal okres buntu, albo masz niewypraocwany konflikt o ktorym nie mowiles.
Jakby tych rzeczy nie bylo, to bys mial zupelnie inne nastawienie i jezdzil ich odwiedzac, wiedzac ze dni Twoich rodzicow sa policzone.
Komentarz usunięty przez autora
1. Not Nice: Stop People Pleasing - Aziz Gazipura - tu zrozumiesz, że nie ma nic złego w mówieniu nie i, że stawianie swoich potrzeb na pierwszym miejscu nie jest samolubne bo w takim przypadku znajdziesz jeszcze siłe aby pomagać innym. Jak dla innych rozwalisz własne życie to jedyne co to będziesz ciągnął innych w dół.
2. Toxic Parents: Overcoming Their Hurtful Legacy -