Aktywne Wpisy

Wojciech_Skupien +375
Syn wziął piłkę gimnastyczną na łóżko, przykrył się kołdrą i zaczął się turlać. Po chwili słyszę charczenie. Zaglądam, a ten zaklinowany na piłce pod kołdrą. Wyciągałem go jak z pułapki chłop 6 lat na karku, a rozum odziedziczył po ojcu. Jeszcze inspekcja szyi i ojcowskie "wody się napij" jakby to było lekarstwo na całe zło tego świata. Jakbym to żonie wytłumaczył, że mi się młody połamał pod kołdrą jak ja mecz oglądałem.

mirko_anonim +24
✨️ Zdrada po sześciu latach - jak poradzić sobie z bólem? Ⓘ
No i mnie zdradziła. Po 6 latach razem. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że dowiedziałem się od .... typa z którym to zrobiła. Napisał do mnie na fb długą wiadomość, wyjaśnił wszystko. Poznali się na tinderze - w wiadomym celu, ona cały czas mu mówiła że jest singielką i nikogo nie ma, było kilka spotkań, randek, w końcu się zorientował
No i mnie zdradziła. Po 6 latach razem. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że dowiedziałem się od .... typa z którym to zrobiła. Napisał do mnie na fb długą wiadomość, wyjaśnił wszystko. Poznali się na tinderze - w wiadomym celu, ona cały czas mu mówiła że jest singielką i nikogo nie ma, było kilka spotkań, randek, w końcu się zorientował





Komentarz usunięty przez moderatora
Podsumowując: tak, masz kija w dupie.
Raz, odpuść już teraz. Jesteście z innej gliny ulepieni i nie ma co się łudzić, że któreś z was się zmieni. Na chwilę może coś się wygasi, by potem uderzyć ze zwielokrotnioną siłą. Podziały będą się pogłębiać i
Ja mam dobry kontakt z 2 ziomkami. Moge z nimi chlac, o---------c odpaly, zachowyac sie jak pies spuszczony ze smyczy. Ale nigdy nie beda wazniejszy od rozowej (aktualnie singiel). Tylko z drugiej strony z nimi widuje sie raz na kilka tygodni.
Co do palenia - jeśli to jest twoje "no go" to też szkoda czasu. Byłam kiedyś w związku gdzie chłop palił - 6 lat go za to ganiłam, zamiast zakończyć związek. Ja wiedziałam, że nie zaakceptuje osoby, która pali. On wiedział, że nigdy nie rzuci. Dodatkowo okazało
Sam nie wiem, może po prostu bardzo dobry kontakt. Czasem tak było, że dziewczyny wołały ją na wino, ale mówiła, ze ja jestem u niej i nie idzie/nie idziemy, żebyśmy razem spędzili jakieś chwile, ale to pojedyncze sytuacje. Mimo wszystko, na co dzień w niektórych momentach odczuwam jakoś wewnętrznie, że przez to, że widzą się dużo częściej niż ze mną, do tego jakaś wspólna grupa
@mirko_anonim: albo co? Przecież nie gadaja o wszystkim, bo op ma tabu i kompleksy i ona nie chce poruszać pewnych tematów żeby kruche ego