Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy mieszka ktoś w rejonie Mydlniki/Szczyglice i może się wypowiedzieć, czy faktycznie tak bardzo słychać samoloty podchodzące do lądowania, że ciężko normalnie funkcjonować, czy hałas jest raczej do zaakceptowania?

#krakow #nieruchomosci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🧙🏻 Prowadzę anonimowe mirko już 2 lata, ale nikt mi nie pogratuluje, bo jestem ze wsi. Wspomóż projekt

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: samoloty są znacznie mniej uciążliwe od np. ruchliwej ulicy (i nie mam na myśli obwodnicy, tylko taką np. śróddzielnicową). Podobnie jak pociągi, samolot to przewidywalny odgłos, który mózg po kilku dniach bez problemu sobie wycina tak, że nie zwraca się na nie uwagi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie mieszkam, ale miałem okazję bywać w okolicy. Zależy od tolerancji na takie dźwięki, ale przy otwartych oknach to bardzo słychać. Mam tak, że dźwięki uliczne czy samoloty szybko odfiltrowuje mój mózg, ale sąsiada głośne kroki np. nie dadzą mi zasnąć. Bardzo indywidualna kwestia. Natomiast cicho tam nie jest.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to jest jeden z tych dźwięków, które mózg wycina po jakimś czasie. Bardziej uciążliwe są w innych rejonach odgłosy ulicy, bo są na tyle różnorodne, że cały czas słyszalne. Na samoloty w pewnym momencie zupełnie nie reagujesz.
  • Odpowiedz
Na samoloty w pewnym momencie zupełnie nie reagujesz

@kasiknocheinmal
@goferek: Uwielbiam takie opowieści. To czemu co jakiś czas na wykopie pojawiają się historie ludzi którzy narzekają/protestują przeciwko rozbudowie jakiegoś lotniska albo przeciwko temu że zamieszkali koło lotniska a teraz za głośno. Czemu się po prostu nie przyzwyczają? Mieszkam na Krowodrzy Górce nawet nie na linii podejścia do lądowania i słychać samoloty wyraźnie. Nie jest to uciązliwe, ale nie mija.
  • Odpowiedz
To czemu co jakiś czas na wykopie pojawiają się historie ludzi którzy narzekają/protestują przeciwko rozbudowie jakiegoś lotniska albo przeciwko temu że zamieszkali koło lotniska a teraz za głośno.


@WarwaraBasia: bo żyli całe życie na wsi i są zdziwieni, że mają mieć miejskie odgłosy, ewentualnie kupili grunt bez sprawdzenia planu zagospodarowania przestrzennego. Ja bym pewnie kogutów i krów nie umiała wyciąć tak łatwo ¯\(ツ)/¯ Całe życie mieszkam w mieście i nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
nieustraszony-człowiek-1: Mieszkałem 4 lata w okolicy stacji mydlniki, samoloty dość mocno słychać plus w pewnym momencie do lotów cywilnych dołączyły wojskowe generujące jeszcze więcej hałasu - hitem był natowski samolot-radar podchodzący do lądowania

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz
samolot to przewidywalny odgłos, który mózg po kilku dniach bez problemu sobie wycina


@goferek: Mój od roku nie wyciął. Zawsze jak słyszę samolot, to się na krótką chwilę zrywam i spinam, znim dotrze, że to samolot (Prądnik Biały). Wieczorem czasem trzeba przewinąć tv, bo spokojnie zagłusza.
  • Odpowiedz
dobrze że się nie boisz pralki, albo odkurzacza


@Atreyu: No dobrze. Ale jakby ktoś się zapierał, że po 10 użyciu człowiek się przyzwyczaja i nie słyszy już odkurzacza, to też bym się nie zgodził, podobnie jak z samolotem.
  • Odpowiedz