Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam pytanie do osób tworzących cokolwiek. Jakie macie podejście do wczesnych prac?

Ja nienawidzę każdego swojego wytworu po czasie, bo widzę w nich niedoskonałość i mam chęci usunąć to wszystko i zacząć od nowa. W życiu stworzyłem dziesiątki... właściwie to już setki przeróżnych treści od fizycznych dzieł to tych bardziej wirtualnych i zawsze mam kaca, który trwa latami. W-----a mnie moja przeszła twórczość, mimo że dostaje pozytywny feedback i nigdy nie zostałem zhejtowany. Oczywiście zdarzała się krytyka, ale oparta na argumentach, odnosząca się do moich dzieł i pełna szacunku. Zdarzało mi się pobrzydzać moje dzieła albo tworzyć niechlujnie, a i tak uznawane jest to za coś ciekawego i oryginalnego.

Macie jakieś sposoby, żeby zabić w sobie krytyka? Próbuje sam sobie wytłumaczyć, że to proces i każdy błąd w sztuce świadczy o byciu człowiekiem, że jest to zwierciadło bez zakrzywień i przekłamań. Staram się sobie wytłumaczyć, że ta niedoskonałość to wartość sama w sobie, ale mnie to wyniszcza, bo wiedząc jaki mam potencjał i że mogłem to zrobić lepiej, to mnie to dołuje.

#tworczoscwlasna #sztuka #obrazy #rzezba #film #muzyka #komiks #gra #youtube

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

💌 Nasza rozgłośnia baitowa potrzebuje Twojej pomocy! Wspomóż projekt

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Mam podobnie, ale nie aż tak źle jak ty, bo lubię wiele swoich prac i każda z nich przypomina mi, że jak przestanę być leniwą bulwą, to mogę stworzyć coś fajnego.

Bardziej mam problem podczas samego tworzenia i strasznie mnie w-----ą, gdy nie mogę osiągnąć planowanego efektu. Radzę sobie z tym stawiając techniczną poprzeczkę raczej niżej niż wyżej, ale tak żeby efekt końcowy był zadowalający (tzn. rzeczy proste i
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a ja mam odwrotnie. Na starsze prace patrzę łaskawszym okiem. Nie mam już oczekiwań, wyobrażeń. Ulatuje "artist curse" i wreszcie widzę co tam jest, tak synkretycznie a nie jako zestaw bloków do poprawy itd.

No i łatwiej zaakceptować prace na śmiesznym poziomie gdy już się jest kilka etapów dalej. Nie ma tej presji udowodnienia sobie czegośtam.

Mam jeden folder z pracami, nazwy plików zaczynające się od dat. Gdy jestem w dołku to
  • Odpowiedz