Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim ja po ostrym zapaleniu trzustki nigdy nie doszedłem do pełni zdrowia jeżeli chodzi o flaki. Czasami jak zjem coś tłustego to nie potrafie dojść do siebie przez kilka dni. Szukaj innego lekarza i nie pij.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to nie było otarcie o ozt, tylko psycha od alko siadła, to co masz to ibs. Tak odstawienie alko może mieć taki wpływ na wagę bo nie walisz już sporej ilości kalorii
  • Odpowiedz
@mirko_anonim powinieneś zrobić po pierwsze gastroskopię, kolonoskopię

Wyeliminujesz różne problemy, m.in helicobacter pylori itp.

- no mój kolega miał kiedyś cyrk z jelitami to miał tasiemca....
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Badali ci poziom b12? alko dosyć dobrze ją wypłukuje i niedobór też prowadzi do takich atrakcji, ewentualnie jeszcze ci pozostaje rozwalona flora jelitowa, niestety odbudowa jej długo zajmuje. Co do ibs no to probiotyki i praca nad redukcja stresu bo niestety to jest takie koło, ibs napędza stres, stres napędza ibs. Ja miałem poalkoholowy ibs bez bólu, po prostu reszta symptomów jak u ciebie kropka w kropke :D
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
niewzruszony-radykał-50: A spróbuj wprowadzić do diety np. kefir lub maślankę (zwykłe, bez dodatków) z płatkami owsianymi (górskie) na śniadania. Bierzesz i robisz sobie mieszankę w garze np. 500g płatków górskich (torebka), dodajesz co tam Ci pasuje. Ja dodaję żurawinę, rodzynki, pocięte suszone daktyle, siemię lniane, słonecznik, pestki dyni itp. Można cokolwiek, co tam komu pasuje. Mogą być i same płatki. Mieszasz, przesypujesz sobie do słoików i co wieczór dajesz do miseczki
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja chleje prawie że dzień w dzień (chociaż ostatnio ograniczam) od około 15 lat i też mam problemy żołądkówe. Byłem na badaniach i wszystko ok, nawet stłuszczenia wątroby nie mam. Pytałem 5 razy czy na pewno babka nic nie widzi mówi że jest ok. Nie ufam tym lekarzom
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @drakan8: Jeszcze podpytam bo pisałeś, że miałeś to samo co ja. Po jakim czasie przeszły Ci te żółte kupy? Co dokładnie robiłeś prócz probiotyku, ogarnięcia diety i redukcji stresu? Bo ja za dużo zrobić już nie mogę. Probiotyk z apteki nic nie dał, ale kupiłem znów i biorę od paru dni. Jem domowej roboty kimchi (wersja łagodna), domowe ogórki i rzodkiewki kiszone, pije domowy zakwas
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Hmm zasadniczo po paru miesiącach od odstawienia alko zaczęło się stabilizować ale jeszcze nie było idealnie bo trafiała się maź oraz żółty kolor, tak całkowicie to przeszło, jak zacząłem mieć na to wywalone oraz jak zacząłem pracę nad swoją psychą. W końcu w badaniach nic mi nie wyszło, zdrowy jak koń, więc wszystko szło z psychiki :)

Co do probiotyków to brałem 5 miesiecy enterol i faktycznie dzięki niemu,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @drakan8: U mnie nie przechodzą te biegunki i kolor. Są takie same jak i przy piciu alko. Oczywiście są gorsze i lepsze dni ale nie zauważyłem aby od czegoś to zależało. Ale nie ma zupełnie normalnej kupy.
Wywalone na to nie mam, ale nie robię fikołków i nie faszeruje się nie wiadomo czym bo w sieci porad jest dużo, od jakiś maślanów przez zioła.
Jem normalnie tak
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No to teraz pozostaje czekać na to co powie kolonoskopia, jak tam nic nie wyjdzie to objaw somatyczny wegetatywny. Powiem tak niby nam się wydaje że wszystko git, a nie bez powodu się po ten alko sięgało, aby właśnie poprawić dzień etc. Chociaż no tutaj poczekajmy na wynik kolono, bo może po prostu jelita oberwały od alko i trzeba jakieś ukierunkowane leczenie ogarnąć
  • Odpowiedz