Aktywne Wpisy

chwed +91
Popatrzmy sobie na cywilizację francuską i na cywilizację polskich parków przemysłowych.
We Francji np. podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata to nie jest zwykła decyzja administracyjna. To casus belli. Na ulice wylewają się tłumy. Palą się barykady, płoną opony, dym zasnuwa Pola Elizejskie, a związki zawodowe mają w pogotowiu całe arsenały… no, powiedzmy, bagietek, ale takich czerstwych, którymi można zrobić krzywdę. Francuski pracownik traktuje każdą niekorzystną zmianę jak osobistą zniewagę. Dla niego praca
We Francji np. podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata to nie jest zwykła decyzja administracyjna. To casus belli. Na ulice wylewają się tłumy. Palą się barykady, płoną opony, dym zasnuwa Pola Elizejskie, a związki zawodowe mają w pogotowiu całe arsenały… no, powiedzmy, bagietek, ale takich czerstwych, którymi można zrobić krzywdę. Francuski pracownik traktuje każdą niekorzystną zmianę jak osobistą zniewagę. Dla niego praca
źródło: image
Pobierz
Herm1t 0
A tak poważnie rozmawiając - jaka część waszego portfolio to GPW?
Każdy mówi żeby dywersyfikować i nie siedzieć po j---a w GPW tylko jakieś 30%, a przecież tutaj najlepsze banany są i mniejsza prowizja, bo nie ma przewalutowania.
#gielda
Każdy mówi żeby dywersyfikować i nie siedzieć po j---a w GPW tylko jakieś 30%, a przecież tutaj najlepsze banany są i mniejsza prowizja, bo nie ma przewalutowania.
#gielda





Był kiedyś program gdzie zebrali ludzi bogatych (zarabiających co najmniej kilka średnich krajowych) i biednych (bez majątku, na minimalnej). I wszyscy siebie nawzajem przekonywali ze zarówno bogaci i biedni maja problemy a ich skala jest podobna. Zgadzali się, że to są inne problemy, ale nikt praktycznie nie był w stanie powiedzieć że biedni mają więcej problemów niż bogaci.
No bez jaj.
Zarabiam dobrze (30-50k miesięcznie), koszty życia mam niewielkie, mam 2ke dzieci