Wpis z mikrobloga

  • 13
@mirko_anonim Twoim priorytetem powinno być dziecko. Po prostu.
Skoro dorosła, zakładam że w miarę inteligentna, kobieta się wiąże z facetem, który się aktywnie opiekuje dzieckiem to powinna sobie zdawać sprawę, że będzie musiała temu dziecku w jakimś zakresie 'matkować'. Jeśli nie jest do tego zdolna, to nie wiem, co robi w takiej relacji. A i mam mocne przypuszczenia, że jeśli sama potem będzie mieć dziecko, to z podejściem do pasierba będzie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ona jest jeb...w mózg! Dla kontrastu moja dziewczyna bawi się z moimi dziećmi, kopią dziury w piachu, zakopują się w piaskownicy, a kiedy dzieci widzą moja dziewczynę to kwiczą na jej widok bo wiedzą, że zaraz będą wyczyniać jakieś głupoty ;)
Obawiałem się pierwszego spotkania jej i moich dzieci ale nigdy nie było najmniejszego kłopotu
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: krótka piłka - jako ojciec masz jasną misję głowną: zadbać o swoje dziecko. Tu nic nie jest ważniejsze.

Jeżeli pani nie ma dobrego podejścia do dzieciaka teraz, na etapie motylkowo-miodowym, to gdy pojawią się jej własne dzieci stanie się koszmarną macochą.

Dopóki to funkcjonuje bezprzemocowo i zakładasz gumę to możesz kontynuować ale uważam że chleba z tego nie bedzie
  • Odpowiedz
najpierw Ty, później partner, a dopiero na samym końcu goowniak


@smallboobslover: Chciałem to powiedzieć w kontekście normalnego małżeństwa, ale tutaj też ta reguła powinna obowiązywać. Z tym, że mała uwaga:

Dzisiaj rano np. syn przyszedł przytulić się do mnie do sypialni (zawsze puka przed wejściem) po czym ona stwierdziła, że to na nią za dużo, że ona tego nie zniesie, żeby obce dziecko leżało w jej łóżku


To jest jednak
  • Odpowiedz
@mirekwirek: no ale nie wiemy wszystkiego - niech zaprosi na wypok dziewczynę i niech ona napisze dlaczego tak zareagowała.
- może wcześnie ja obudził
- może była naga
- może chciała poświntuszyć
- może ograniczony czas z partnerem 'się skończył' szybciej niż zakładała.
Tu można gdybać, ale nie oceniałbym pochopnie.
  • Odpowiedz
W dodatku priorytety też powinny być inaczej rozłozone, aby takich problemów nie było - najpierw Ty, później partner, a dopiero na samym końcu goowniak.


@smallboobslover: dziwne podejście.

@mirko_anonim dla mnie jeśli laska tak reaguje na dziecko partnera, to jest duży red flag i nie potrafiłbym takiej osoby szanować, nie mówiąc już o związku. Laska powodująca, że ojciec krzywdzi swoje dziecko, nie wypełnia swojego OJCOWSKIEGO OBOWIĄZKU jak najlepiej, jest moim
  • Odpowiedz
dziwne podejście


@Przypadkowy: To jest najnormalniejsze podejście. Z tym, że dziecko nie jest najważniejsze w związku tylko partner to nie znaczy, że dzieckiem masz się nie opiekować i nie dawać mu miłości. Ale w tym wypadku red flagi też widzę.
  • Odpowiedz