@mirko_anonim "jestem taki, śmaki, owaki". A weź Ty się od siebie o-------l w pierwszej kolejności. Wiedza o swoich deficytach a biczowanie się to dwie różne historie. Nie rób sobie pod górę
@mirko_anonim: Czemu się boisz? W Twoim przypadku śmierć na wojnie to bardzo dobra opcja. W wojsku nie jest już tak strasznie jak np. 20 lat temu. Biegaj na 3 km, rób pompki a wojsko będzie znośne. Odnajdź Chrystusa a przestaniesz bać się śmierci.
@mirko_anonim Jeśli jesteś chociaż inteligentny, to wkręć się w finanse, IT, czy jakiś inny zarobaśny kierunek i staraj się chociaż finansowo być #wygryw, najlepiej tak, żebyś nie musiał jakoś dużo płaszczyć się przed ludźmi.
Miłości ani szacunku za bilon nie kupisz, ale przynajmniej jeden czynnik stresu usuniesz, odciążysz rodziców i będziesz pierwszy w kolejce po robodivę. Jako aspie masz predyspozycje do zamkniętych branż z wysoką barierą wejścia, więc
@mirko_anonim P--------e jest to życie i tyle.Nie wiem nawet co miałbym ci poradzić.Mammoże z 2 poważne problemy czyli dużo mniej od Ciebie a i tak jestem załamany.Ja nie wiem co robić i po prostu czekam na cud,bo serio nie wiem jak miałbym się uporać z moimi problemami.Życzę wszystkiego dobrego.
@mirko_anonim Idz na siłownię lub uprawiaj kalistenike a jak żadne z tych to jaki kolwiek sport. Znajdź jakiejś hobby lub pasje. Czytaj dużo książek żeby mieć jakiejś tematy do rozmów. Bądź sobą i rozmawiaj z osobami z którymi masz dobry kontakt i powoli to rozbuduj np imprezy albo jakiejś wypady na miasto.
@mirko_anonim: Ziooom, radzimy sobie lol. Procedura jest prosta - idziesz samemu na kluby - szukasz ludzi do zagajenia. W 1/10 przypadków może z tego będzie jakaś dłuższa znajomość. Robisz z tymi nowymi kumplami parę imprez i zaczynasz się rozkręcać.
Ludzie wokół mnie rozmawiają o polityce, zakupie mieszkań, budowie domu, pompach ciepła, fotowoltaice, autach w leasing, a ja? Siedzę na wynajmowanym mieszkaniu, nie mam auta i nic z powyższych nie rozumiem. Nie wiem, nie interesuję się tym. Odczuwam ogromną presję otoczenia, która wpędza mnie w myśli depresyjne. Czasem płaczę, bo nie odnajduję się w tym świecie. Mój brat ogarnięty, jakieś wysokie stanowisko w korpo, właśnie dom wykańcza za 2mln pod Gdańskiem, a
Miłości ani szacunku za bilon nie kupisz, ale przynajmniej jeden czynnik stresu usuniesz, odciążysz rodziców i będziesz pierwszy w kolejce po robodivę. Jako aspie masz predyspozycje do zamkniętych branż z wysoką barierą wejścia, więc
Reszty nawet nie musiałeś pisać. Współczujemy chłop
Znajdź jakiejś hobby lub pasje.
Czytaj dużo książek żeby mieć jakiejś tematy do rozmów.
Bądź sobą i rozmawiaj z osobami z którymi masz dobry kontakt i powoli to rozbuduj np imprezy albo jakiejś wypady na miasto.