Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Odziedziczyłem mieszkanie w kamienicy, gdzie na dole (w tym samym budynku) znajduje się warsztat samochodowy. Przez ten fakt, jest dość głośno, zarówno w najbliższym otoczeniu jak i w samym mieszkaniu. Wynająłbym to, ale się boje że mi najemcy zrezygnują, bo głośno.

Czy da się jakoś prawnie zakazać prowadzenia tego typu działalności, z uwagi na to, że efekty pracy warsztatu negatywnie wpływają na jakość życia mieszkańców? Głównie chodzi o hałas, ale również opary lakierów, zatłoczone ulice czy sama posesja, bo te samochody parkują wszędzie. Do tego stopnia, że parkują już na terenach zielonych, bo nie ma miejsca i niszczą trawę, która tak na prawdę jest dobrem wspólnym wszystkich mieszkańców kamienicy. Właściciel miał wielokrotnie zwracaną uwagę, nic sobie z tego nie robi.

Jeśli są jakieś normy hałasu dopuszczalne dla budynków mieszkalnych, to jestem pewien, że są przekroczone. Jeśli nie słychać tego bezpośrednio w mieszkaniu, to już na balkonie na pewno.

#nieruchomosci #mieszkanie #prawo #dom

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Jailer

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: wątpię, że można z tym zrobić. Na przykład mieszkanie w bloku: dużo ludzi robi remonty, wiercą, tłuką się, jest głośno, wszyscy to słyszą. Miałem kiedyś na poprzednim mieszkaniu sąsiada, który wiercił codziennie. Mieszkałem tam dwa lata na wynajmie i literalnie, codziennie wieczorem coś wiercił. Codziennie przez dwa lata. Nic nie szło mu zrobić. Zakładam, że w Twoim przypadku będzie podobnie. Jedynie można by go było zgłosić gdzieś, żeby miał
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chcesz komuś zabrać źródło utrzymania, dobrze prosperujące od dłuższego czasu. Stworzysz sobie śmiertelnego wroga z sąsiada. Nastaw się na zażartą walkę, porysowany samochód, i tym podobne atrakcje.

Ja bym zaczął od tego, by zgłaszać do straży miejskiej niszczenie terenów zielonych. Sam swego czasu zaliczyłem 2 lub 3 mandaty, jak parkowałem pod swoją pracą.
  • Odpowiedz